Najpierw zbudował wielką firmę. Potem sprawił, że cała Polska zaczęła mówić o promowanych przez niego wartościach chrześcijańskich. Ale o swoim sukcesie Mateusz Kłosek mówi niezwykle rzadko

Mateusz Kłosek to właściciel firmy Eko-Okna. W 2014 r. przychody Eko-Okien wynosiły 370 mln zł, w 2018 r. przebiły 1,2 mld zł, a w zeszłym doszły do 2,8 mld zł. Spółce udało się wejść na ponad 35 rynków na świecie, nawet na tak odległe rynki, jak Nowa Zelandia czy Malediwy. I mogła wreszcie pokazać zyski. W zeszłym roku zarobiła na poziomie operacyjnym 239 mln zł. A Kłosek jeszcze bardziej podkręcał tempo rozwoju. W tym roku zapowiedział sprzedaż na poziomie 4 mld zł

Dzięki takim firmom Europejczycy patrzą przez polskie okna, a naszemu krajowi udaje się przechodzić przez kryzysy w miarę suchą stopą. Tu kiedyś produkcja odbywała się na 200 metrach kwadratowych, dziś ta fabryka zajmuje do 200 tysięcy metrów kwadratowych – tak o Mateuszu Kłosku opowiadał premier Mateusz Morawiecki, który w zeszłym roku w jego fabryce złożył gospodarską wizytę.

Obiektywnie Eko-Okna to świetna firma, która z pewnością zasługuje na docenienie ze strony rządzących. Tyle że w Polsce politycy bardzo rzadko interesują się przedsiębiorcami i też rzadko ich odwiedzają. W przypadku tego konkretnego spotkania przyczyna akurat mogła być inna. Gros polskich ludzi biznesu to liberałowie utożsamiający się z Platformą Obywatelską albo neutralni politycznie. Kłosek natomiast to przykład zaangażowanego konserwatysty, promującego wartości chrześcijańskie i regularnie pielgrzymującego na Jasną Górę.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • Ranking Największych Polskich Firm Prywatnych
  • okna
  • produkcja okien
  • Mateusz Kłosek
  • 100 Największych Polskich Firm Prywatnych