Dla pokolenia Z najlepszą nagrodą jest więcej wolnego czasu, dlatego jako benefity pracownicze najbardziej ceni sobie dodatkowe wolne dni. Z kolei najbardziej angażujące i integrujące zespoły bonusy to te oparte na modelu grywalizacyjnym

 W tym sezonie obserwujemy ogromny głód spotkań stacjonarnych, by po prostu pobyć razem i wspólnie czegoś doświadczyć.

Jeśli zapyta się przedstawiciela pokolenia Z, co najbardziej chciałby dostać od firmy w ramach pracowniczego benefitu, wcale nie wymieni paczki świątecznej ani karnetu sportowego, tylko... szkolenie lub kurs zawodowy, a następnie – tak samo często – dodatkowe wolne dni. Przynajmniej tak wynika z raportu „Zoomersi w pracy, czyli jak Pokolenie Z podbija rynek pracy w Polsce” firmy Cpl Poland. Dodatkowe wolne dni jako preferowany benefit chętnie widziałoby w swojej firmie ponad 36 proc. dorosłych osób poniżej 26 roku życia. Na kolejnych miejscach są ubezpieczenia zdrowotne dla pracownika i jego bliskich osób oraz... dofinansowanie dojazdów do pracy. To charakterystyczne dla pokolenia Z, które nie chce traktować pracy jak wyczerpującego wyzwania, za to ceni sobie w niej spokój, dobrą atmosferę i bezpieczeństwo.

Pracownicy walczą z drożyzną

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • benefity dla pracowników
  • Human Resources
  • pokolenie Z
  • rynek pracownika
  • HR