Rafał Samborski i Mariusz Mąsior zbudowali oprogramowanie, które automatyzuje analizę badań EKG, ułatwiając pracę lekarzom różnych specjalizacji. Do swojego Cardiomatics przekonali już niemal tysiąc placówek oraz grupę międzynarodowych inwestorów

Rafał Samborski (z prawej) i Mariusz Mąsior znaleźli medyczny patent na wykorzystanie swoich inżynieryjnych talentów

Aparatura rejestrująca wielkości telefonu, kilka elektrod, a do tego prosty program umożliwiający gromadzenie danych. Monitorowanie pracy serca przy pomocy holtera bywa uciążliwe, ponieważ wymaga uważności od pacjenta w trakcie co najmniej 24-godzinnego badania z przewodami zamocowanymi do klatki piersiowej, ale nie jest wyzwaniem dla medycyny. Holterowa metoda elektrokardiografii spopularyzowała się na tyle, że dziś powszechnie wykorzystuje się ją przy diagnozowaniu i leczeniu chorób niedokrwiennych serca, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń rytmu czy chorób wieńcowych. Wyzwanie tkwi gdzie indziej – w analizie i interpretacji wyników.

To problem, z którym mierzy się krakowski Cardiomatics. Założony przez Rafała Samborskiego i Mariusza Mąsiora start-up stworzył oprogramowanie, które w sposób automatyczny przetwarza wyniki badania EKG wykonanego przez dowolny holter, wykrywając nieprawidłowości mogące wskazywać na choroby układu krążenia. I tym samym znacząco odciąża lekarzy, którzy albo nie mają czasu na czasochłonną interpretację odczytów, albo zwyczajnie nie wiedzą, jak się za nią zabrać.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • medycyna i leczenie
  • start-up
  • rynek medyczny
  • kardiologia
  • rynek usług medycznych