Michał Suski chce budować w Polsce sklepy przyszłości. Sklepy, w których zmiana cen na elektronicznych etykietach zajmuje sekundy, a treść wyświetlanych reklam jest automatycznie dostosowywana do pogody. Nie jest to jednak zwykłe efekciarstwo. Jego Dasoft ma zwiększać szanse na wzrost sprzedaży

Jesteśmy na etapie wdrożeń testowych z kilkoma dużymi klientami. To sieci sklepów typu convenience, dyskonty i stacje paliwowe – mówi Michał Suski, dyrektor ds. rozwoju w Dasofcie

Widziałeś „Focus” z Willem Smithem? – pyta mnie Michał Suski. – Ten film dobrze pokazuje, jak na decyzje ludzi za sprawą podświadomości wpływa to, co zobaczą w ciągu dnia. My właśnie tym się zajmujemy. Z badań, w których analizowaliśmy, jak na decyzje zakupowe klienta wpływają rzeczy, które mu wcześniej pokażemy, wynika, że dzięki naszym technologiom sklep jest w stanie zwiększyć sprzedaż wybranych produktów o 10–20 proc. – przekonuje.

Z Suskim widzę się drugi raz. Poznaliśmy się w 2020 r. Był już wtedy dyrektorem ds. rozwoju w warszawskim Dasofcie, ale w tamtym czasie firma szukała dopiero swojej drogi. Dziś już wie, dokąd zmierza. Chce budować sklepy przyszłości. Wyobrażenie, jak to może wyglądać, daje wizyta w siedzibie Microsoftu w Warszawie. Działa tam makietowy sklep, w którym prezentowane są rozwiązania, które mają zrewolucjonizować handel.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • start-up
  • cyfryzacja
  • nowe technologie
  • handel
  • komunikacja multimedialna