Rosnące stopy procentowe skłaniają kredytobiorców do rozważań, co jest korzystniejsze: oprocentowanie stałe czy zmienne. Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Choć stałe stopy procentowe okazały się ostatnio bardziej opłacalne, to z nimi też wiąże się ryzyko

W czasie, gdy stopy były najniższe, Komisja Nadzoru Finansowego przewidując ich przyszłe wzrosty, zobligowała banki działające na polskim rynku kredytów mieszkaniowych do wprowadzenia w ofercie możliwości zawierania umów ze stałą stopą procentową

Od końca pierwszego kwartału 2020 do połowy czwartego kwartału 2021 r., stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej osiągnęły historyczne minimum, wynosząc: stopa referencyjna 0,10 proc., stopa lombardowa 0,50 proc., stopa depozytowa 0,00 proc., stopa redyskonta weksli 0,11 proc. Po tym okresie stopy gwałtownie poszybowały w górę i nie wiadomo, kiedy wzrost się zakończy. Na początku maja 2022 r. Rada Polityki Pieniężnej podniosła wszystkie stopy procentowe o 0,75 pkt proc. Stopa referencyjna, główna stopa NBP, wzrosła z 4,5 proc. do 5,25 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa do 5,75 proc., stopa depozytowa do 4,75 proc., stopa redyskonta weksli do 5,30 proc., a stopa dyskontowa weksli do 5,35 proc. Była to ósma z rzędu podwyżka stóp procentowych. Prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że stopy będą nadal podwyższane. Gwałtownie odczuwają do kredytobiorcy.

Kredyt ze stałą stopą na polecenie KNF

Źródła: Forbes.pl (Grupa Onet)
Tags:
  • stopy procentowe
  • oprocentowanie kredytów
  • kredyty
  • finanse