COVID-19 wpłynął motywująco na zalegających z płatnościami. W ciągu roku od wybuchu pandemii grono dłużników uszczupliło się o 3,2 proc., choć suma zaległości, jakie mają do oddania, nieznacznie wzrosła. Najnowsze dane zadłużeniu Polaków

Najwyraźniej pandemia i widmo kryzysu podziałały mobilizująco i paradoksalnie ten, kto dał radę, spłacił długi odkładane na później. Ubyło prawie 57 tys. osób (14 proc.), które miały problemy z zobowiązaniami nieprzekraczającymi 2 tys. zł i niemal 21 tys. osób (4,4 proc.) z zaległościami w wysokości od 2 tys. do 5 tys. zł – komentuje najnowsze dane Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

Prawie co jedenasty Polak jest zadłużony – wynika z najnowszych danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej. Indeks, obrazujący liczbę Polaków z niespłaconymi zobowiązaniami na tysiąc mieszkańców, spadł w ciągu pierwszych 12 pandemicznych miesięcy z 90 do 87,2 – poziomu nienotowanego od połowy 2018 r.

Źródła: Forbes.pl
Tags:
  • BIG InfoMonitor
  • BIK
  • zadłużenie
  • koronawirus
  • długi Polaków