Prezes Marek Dietl robi z GPW spółkę tech, która tworzy nowoczesne rozwiązania dla inwestorów i emitentów, a nawet sprzedaje je w świat. „Chciałbym doprowadzić prace do takiego stanu, żeby mój następca nie mógł się z nich wycofać. Są potrzebne i przyszłościowe” – przekonuje

Marek Dietl: GPW ma aspiracje bycia regionalnym hubem dla jednorożców. Na naszą korzyść działa „efekt Allegro. To jest historia, którą można opowiadać

FORBES: Prezes spółki GPW czy szef polskiego rynku kapitałowego – kim bardziej się Pan czuje?

Marek Dietl: Zdecydowanie to pierwsze. To jest bardzo niebezpieczne, gdy ktoś myśli, że jest „półbogiem” jakiegoś rynku. Prawa wolnego rynku działają najlepiej, nie potrzeba centralnego planisty. Przy różnych okazjach często jestem namawiany: „Zabierz głos w sprawie”. Tymczasem ja koncentruję się na tym, żeby dobrze poprowadzić spółkę GPW, której jednym z „produktów” jest rynek obrotu. My dostarczamy infrastrukturę na rynek kapitałowy, by działał jak najefektywniej.

Źródła: Forbes.pl (Grupa Onet)
Tags:
  • Giełda Papierów Wartościowych
  • rynek kapitałowy
  • giełda
  • Marek Dietl
  • GPW