W gabinecie Juliusza Windorbskiego, prezesa Desa S.A., uwagę od rozmowy cały czas odwraca ogromny obraz Jacka Malczewskiego. W pełnym nasyconych barw monumentalnym dziele Windorbski upatrywał w listopadzie szans na pobicie kolejnego rekordu aukcyjnego w Polsce

Dobrą passę polskiego rynku sztuki obserwuje i dokumentuje w raportach Rafał Kamecki, prezes Artinfo.pl, który wychyla się zza dzieła „Hydroplan Marka Okrassy.

W konkurencyjnym domu, Polswiss Art Iwony Büchner-Grzesiak, na grudniową aukcję czekał nie mniejszy rarytas, bo jeden z obrazów Jana Matejki. W 2020 r. za „Portret prof. dr. Karola Gilewskiego” jego pędzla, wraz z opłatami aukcyjnymi, zapłacono ponad 6,9 mln zł.

Ostatni miesiąc roku to tradycyjny czas rekordów na aukcjach na całym świecie.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • inwestycje w dzieła sztuki
  • rynek dzieł sztuki
  • aukcje dzieł sztuki
  • dzieła sztuki
  • rynek sztuki