Tendencja do ręcznego sterowania nadal jest bolączką sporej części polskich firm. To najbardziej odróżnia polskich prezesów od ich kolegów na świecie. Szanse na zmiany daje jednak ciągła edukacja polskich menedżerów, a także ich samodzielna praca nad własnym stylem zarządzania

Małe zaufanie do własnych zespołów i tendencja do ręcznego sterowania to wciąż powszechny problem polskich prezesów.

Najnowsze wyniki globalnego badania CEO Outlook Survey firmy EY są dla polskiego managementu najwyższego szczebla miażdżące. Największym wyróżnikiem polskich prezesów na tle ich kolegów z innych krajów wciąż pozostaje w nich... skłonność do ręcznego sterowania firmą i małe zaufanie do własnego zespołu.

To w sumie zaskakujące, bo już prawie dziesięć lat temu Frederic Laloux skrystalizował swoją teorię turkusowego zarządzania, a prawie trzy lata temu ukazała się książka „No Rules” Reeda Hastingsa. Globalnie dzielenie się zarządzaniem firmą z pracownikami nawet niższych szczebli od dawna nie jest niczym nadzwyczajnym. W Polsce niestety jest inaczej.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • szkolenia
  • szkolenia menedżerów
  • rozwój osobisty
  • Human Resources
  • HR