Budowlanka nie musi być nudną branżą. Dariusz Grzeszczak łamie ten stereotyp, biorąc się za najmodniejsze trendy zielonej gospodarki. Jego Erbud jest dziś najważniejszą polską firmą stawiającą elektrownie wiatrowe i słoneczne, a rynek jest tym absolutnie zachwycony

Dariusz Grzeszczak duży biznes w Erbudzie zrobił na stawianiu budynków, później stworzył kolejny duży segment inwestycji w OZE, a teraz bierze się za drewniane budownictwo modułowe

Dziś nawet taki budowlany gigant jak Budimex nie jest na giełdzie równie rozchwytywaną spółką co Erbud. Firma Dariusza Grzeszczaka, znana z takich realizacji jak stołeczna Galeria Młociny czy kompleks mieszkaniowy Browary Wrocławskie, w ciągu pół roku potroiła swoją wartość. Jej wycena sięgnęła 850 mln zł i wciąż nie wiadomo, gdzie zakończy swój rajd. Rozpoczął się, gdy Erbud pokazał, jak szybko rośnie jego biznes związany z wykonawstwem farm wiatrowych i fotowoltaicznych. W 2020 r. niemal potroił się zysk netto odpowiedzialnej za zielone inwestycje spółki zależnej Onde – wzrósł z 13 do 32 mln zł i dziś odpowiada już za dwie trzecie wyników całej grupy. Co więcej, Dariusz Grzeszczak chce wysłać Onde na giełdę, sprzedając mniejszościowy pakiet akcji, i podbić wycenę aktywów swojej firmy.

– Za obecną oceną spółki stoi nie tylko dobra passa Onde. Erbud, mimo osłabienia koniunktury w budownictwie, w ogóle zebrał spory portfel rentownych kontraktów, a do tego przedstawił obiecujący projekt nowego, dochodowego biznesu związanego z drewnianym budownictwem modułowym – mówi Maciej Wiewiórski, analityk DM BOŚ Banku.

Źródła: Redakcja Forbes
Tags:
  • budownictwo modułowe
  • Erbud
  • branża budowlana
  • Dariusz Grzeszczak
  • odnawialne źródła energii