Catherine Deneuve, Jean Seberg, Anna Karina czy Brigitte Bardot stworzyły współczesny francuski styl, nazywany paryskim szykiem. Ale świat nie poznałby ich, gdyby nie zbuntowani twórcy Nowej Fali, którzy przewrócili świat kina do góry nogami.

Reżyser Jean-Luc Godard oraz aktorzy: Anna Karina i Jean-Paul Belmondo na planie filmu "Szalony Piotruś", 1965 r.

„To było coś strasznego! Filmom brakowało inspiracji, lekkości, wolności. Trzeba było to zmienić!”, mówi z szerokim uśmiechem w filmie dokumentalnym „Cinema! Cinema!” Claude Chabrol, jeden z czołowych twórców francuskiej Nowej Fali, dodając, że przed jej nastaniem francuskie kino było skostniałe, a do tego akceptowało twórczość jedynie trzech twórców – „Jeana Renoira, Jacquesa Beckera i Maxa Ophülsa”. Razem z innymi reżyserami, jak Jean-Luc Godard, François Truffaut, Agnès Varda czy Éric Rohmer, chcieli udowodnić, że by zrobić dobry film, nie trzeba wcześniej przez 15 lat podawać kawy na planach wielkich mistrzów, a pierwszy film stworzyć w wieku 50 lat.

Byli młodzi, ambitni, odważni. Nie spodziewali się, że ich nowoczesne pomysły zrewolucjonizują kino, obyczaje, modę, ale też zrodzą międzynarodowe gwiazdy, których sposób bycia i styl kopiować będą kobiety z całego świata.

Źródła: Vogue Polska
Tags:
  • kino
  • Francja
  • Nowa Fala
  • Vogue Polska
  • FILM