W rodzinie średniej świetności, w mieście średniej wielkości, odbywa się nieśredni dramat. Nie ma gotowej tezy, jest czułość, albo chociaż zrozumienie, którym reżyser obdarza wszystkich członków rodziny. Trochę jednak szok – bohaterami nie są gangsterzy, dilerzy, nie są nawet ofiary przestępstw, patologia. Tylko tak zwana zwyczajna rodzina. Do kin wchodzi film Łukasza Grzegorzka „Moje wspaniałe życie”.

MOJE WSPANIAŁE ŻYCIE  fot. Michał Klusek

Tekst publikujemy w ramach serii „Odlot. Magazyn Kulturalny”, wspólnego cyklu o kulturze dla subskrybentów Newsweeka i Mediaklubu. Więcej tekstów „Odlotu” znajdziesz, klikając w link.

Trzeci film w dorobku Łukasza Grzegorzka, na ostatnim festiwalu w Gdyni wyróżniony w kategorii „najlepsza reżyseria”, jest słodko-gorzką opowieścią o życiu, które bardzo chce być wspaniałe, ale nie bardzo mu wychodzi. Jeden z nielicznych polskich filmów opowiadający o współczesności.

Źródła: Odlot Magazyn Kulturalny
Tags:
  • Odlot. Magazyn Kulturalny
  • FILM
  • Łukasz Maciejewski
  • Agata Buzek
  • Moje wspaniałe życie
  • Łukasz Grzegorzek