Mirek Bałka emanuje wytwornością w życiu i w sztuce. Na co dzień jest dżentelmenem. Nie szkodzi temu wizerunkowi skłonność do ironicznych odzywek. Ironia pojawia się w rozmowach; w sztuce jest rzadka.

Mirosław Bałka w CSW w Warszawie, 2011

Tekst publikujemy w ramach serii „Odlot. Magazyn Kulturalny”, wspólnego cyklu o kulturze dla subskrybentów Newsweeka i Mediaklubu. Więcej tekstów „Odlotu” znajdziesz, klikając w link.

Na twórczość Bałki można spojrzeć jak na historię narastania i porządkowania świadomości. W miarę pogłębiania się refleksji znikają detale. Pozostają jedynie impulsy odczuć, opresji, bólu, zagubienia, absurdu. Ta sztuka nie jest łatwa, ale przy całej swojej oszczędności potrafi przeniknąć mocną treścią. Warto się nad nią zatrzymać i skłonić do przenikliwości.

Źródła: Odlot Magazyn Kulturalny
Tags:
  • sztuka współczesna
  • Holocaust
  • Mirosław Bałka
  • Maria Anna Potocka
  • Odlot. Magazyn Kulturalny