– Praca nad książką o Kornwalii była dla mnie zderzeniem z mitem o tym, skąd pochodzę – mówi Lamorna Ash. Jej reportaż literacki „Skryte, jasne, słone” to opowieść o miłości do morza, małej rybackiej wiosce i o tym, co znaczy życie w małej społeczności.

St Ives

Jej imię oznacza tęsknotę za miejscem idealnym. Lamorna to mała zatoka w Kornwalii leżąca naprzeciw wsi, z której pochodzi mama pisarki. W rodzinie Ashów ta nazwa przywołuje wspomnienia o wspólnie spędzanych wakacjach, świętach, spokoju, szczęściu.

– Mama zawsze ze wzruszeniem wspominała Lelant, gdzie dorastała – mówi Lamorna. Wyjechała stamtąd do Londynu jako 17-latka, ale być może ja, razem z moim imieniem, miałam jej przypominać o Kornwalii. W każdym razie rodzice nazwali mnie tak, a nie inaczej, z powodu miłości do miejsca.

Źródła: Vogue Polska
Tags:
  • literatura
  • Vogue Polska
  • Lamorna Ash