Filmy Wesa Andersona oferują podwójną przyjemność. Jej źródłem jest charakterystyczny styl wykreowanego świata i fantazyjna forma. Najnowszy komediodramat „Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun” to hołd dla czasów świetności dziennikarstwa prasowego.

Wally Wolodarsky, Bill Murray i  Owen Wilson  w ,,Kurierze Francuskim  fot. Searchlight Pictures,20th Century Studios

Tekst publikujemy w ramach serii „Odlot. Magazyn Kulturalny”, wspólnego cyklu o kulturze dla subskrybentów Newsweeka i Mediaklubu. Więcej tekstów „Odlotu” znajdziesz, klikając w link.

Wes Anderson sam ustala reguły zawodów, w których startuje. Jego styl jest osobny, najlepiej wychodzi mu budowanie mikroświatów o dorosłych bohaterach mających dziecięcą wyobraźnię. Warto przypomnieć ekscentryczną, nowojorską rodzinę geniuszy w „Genialnym klanie”, słodko-gorzką komedię o braterskiej podróży po Indiach w „Pociągu do Darjeeling” czy wyimaginowany świat nieistniejącego Królestwa Żubrówki w „Grand Budapest Hotel”.

Źródła: Odlot Magazyn Kulturalny
Tags:
  • Marcin Radomski
  • FILM
  • Wes Anderson
  • Kurier Francuski
  • Odlot. Magazyn Kulturalny