Shannen Doherty w latach 90. uwielbiał cały świat. Aktorka dzięki roli Brendy Walsh weszła z przytupem w świat show-biznesu. Po latach powróciła do tej samej ekipy, by wystąpić w swojej własnej roli, Shannen Doherty, na planie „BH90210”. O tym, co zmieniło się przez te lata, Doherty opowiada Arturowi Zaborskiemu.

Jason Priestley, Shannen Doherty i Luke Perry, 1991 r.

Shannen Doherty w świecie showbizu radziła sobie różnie – często stawała się bohaterką romansów i skandali z używkami w roli głównej. Stabilizacji szukała w małżeństwie, ale dopiero trzeci mąż – Kurt Iswarienko, którego poślubiła w 2011 roku – pozwolił jej cieszyć się szczęściem w związku.

Idyllę przerwała choroba nowotworowa. W 2015 roku lekarze zdiagnozowali u niej raka piersi. Poddała się operacji i leczeniu onkologicznemu. Kiedy rozmawiamy z Shannen Doherty, jej stan zdrowia jest stabilny. Niestety niedługo po naszym spotkaniu media obiegła informacja, że gwiazda nadal zmaga się z nowotworem, który jest w czwartym stadium zaawansowania. 12 kwietnia Shannen Doherty skończyła 50 lat.

Źródła: Vogue Polska
Tags:
  • Vogue Polska
  • Shannen Doherty
  • Beverly Hills 90210