Linia Warszawa–Charków. Artem dzwoni do matki swojej żony. Słabo słychać przez huk i świst bomb. – Nie mogę teraz – mówi mu – biegam między domem, garażem i piwnicą i przenoszę jedzenie. W razie jak bomba spadnie na jeden budynek, to zapasy będą w drugim. Część szczury zjadły, muszę szczelniej zamykać.

Grafika: Jura Dziwakou

Tekst publikujemy w ramach serii „Odlot. Magazyn Kulturalny”, wspólnego cyklu o kulturze dla subskrybentów Newsweeka i Mediaklubu. Więcej tekstów „Odlotu” znajdziesz klikając w link.

Wojna śniła się co noc. – Przywiązanie do kamieni – oczy mu się szklą, gdy mówi o mamie – Ona wierzy, że bomby będą spadać, ale nigdy na ich dom – mówi ukraiński aktor Artem Manuilov. To jego historia rodzinna.

Źródła: Odlot Magazyn Kulturalny
Tags:
  • Teatr Powszechny w Warszawie
  • wojna w ukrainie
  • Odlot. Magazyn Kulturalny
  • Przemysław Bollin
  • Artem Manuilov