Alpejskie przełęcze, lśniące w słońcu jeziora, urocze hoteliki w górskich wioskach – Szwajcaria to raj dla miłośników samochodowych wycieczek. Także autem elektrycznym.

Przełęcz Świętego Gotarda latem

Jakie elementy powinien zawierać idealny road trip? Po pierwsze, zapierające w piersiach widoki – strzeliste góry, błękitne jeziora i zielone doliny. Po drugie, kręte, widowiskowe i znakomitej jakości szosy. Do tego dodajmy fascynujące atrakcje po drodze, kilka szlaków do pieszych wędrówek, różnorodne restauracje i rozbudowaną bazę hotelową. Okazuje się, że taka trasa istnieje. I można ją przejechać w granicach jednego państwa – to szwajcarski Grand Tour.

Grand Tour of Switzerland, czyli Wielka Trasa Objazdowa, liczy 1643 km i prowadzi przez niemal wszystkie szwajcarskie kantony, cztery strefy językowe, pięć alpejskich przełęczy, wzdłuż 22 jezior i 11 miejsc wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Można ją pokonać motocyklem, kamperem lub oczywiście autem. Również tym elektrycznym. Cała trasa – jako pierwsza na świecie – została zaprojektowana jako szlak dla e-samochodów. Stworzono gęstą sieć stacji ładowania, pozwalającą bez trudu poruszać się tu elektrykami nawet o małym zasięgu. Samych hoteli wyposażonych w złącza do elektrycznych aut jest ponad 100, do tego dochodzi jeszcze 300 niezależnych stacji.

Źródła: Newsweek
Tags:
  • Szwajcaria
  • natura
  • góry
  • lato
  • wakacje