Według fotografika Oliviera Toscaniego w pracowniach wszystkich projektantów na świecie powinien wisieć portret Elia Fiorucciego, ponieważ to właśnie on wynalazł nowoczesną modę. Nie jej design, lecz ekscytującą energię i dynamiczną postawę.

Fiorucci

Halston, Gucci i Fiorucci to „najlepsi projektanci, jakich znają niebiosa” – przekonywały Sister Sledge w piosence „He’s the Greatest Dancer” z 1979 roku. Nie myliły się. W latach 70. właśnie ta trójca dyktowała, w czym się pokazać na ulicy i tanecznym parkiecie.

Cekinowe żakiety połyskujące jak kula dyskotekowa, satynowe suknie wirujące wraz z ciałem i obcisłe trykoty w lamparcie cętki naznaczyły złotą erę disco. Dzisiaj markę Gucci niemal każdy kojarzy z luksusowym mocarstwem, a o błyskotliwej karierze Halstona przypomniał niedawno serial platformy Netflix. Na ich tle nazwisko Fiorucci – jakkolwiek dźwięczne – brzmi mało znajomo, choć niegdyś było na ustach wszystkich.

Źródła: Vogue Polska
Tags:
  • moda
  • Włochy
  • Vogue Polska
  • Fiorucci