Aż 61 proc. Polaków ograniczyło wydatki w czasie pandemii. Mniej kupujemy, rzadziej korzystamy z usług, częściej niż dotychczas deklarujemy, że „poduszka finansowa” jest ważną częścią domowego budżetu. Czy dzięki temu udaje nam się więcej oszczędzać?

pieniądze dochody podatki długi

Wyobraźmy sobie stereotypową rodzinę Kowalskich. Zarabiają średnią krajową, z której zawsze odkładają kilkaset złotych. Tak jak większość Polaków w ostatnim roku ograniczyli wydatki na konsumpcję. Odzwyczaili się od spontanicznych wypadów do centrum handlowego, nie chodzą do kina i na siłownię. Pracują zdalnie, więc mniej wydają na ciuchy, kosmetyki i paliwo.

Jak oszczędzają Polacy?

Suma na ich koncie oszczędnościowym wzrasta, ale mimo to nie czują z tego powodu satysfakcji. Wcześniej mobilizacją do okładania pieniędzy były zaplanowane wydatki – zakup samochodu, dłuższy wakacyjny wyjazd, wkład własny pod kredyt hipoteczny, remont mieszkania. Dziś robią to bez konkretnego celu, a w obawie przed przyszłością. Podobnie jak 55 proc. oszczędzających Polaków, którzy ciułają pieniądze tylko ze względu na czarną godzinę.

Taki obraz zarządzania domowym budżetem przedstawia raport Fundacji Citi Handlowy i Fundacji THINK! Dla porównania – w 2019 tylko 39 proc. oszczędzających myślało o poduszce finansowej w kategorii zabezpieczenia przyszłość.

Ale to nie jedyna zmiana w temacie zarządzania domowym budżetem. Według wspomnianego badania powiększyła się grupa osób, które żyją z dnia na dzień – bez planowania wydatków i kontroli nad oszczędnościami. Obecnie jest to aż 40 proc. z nas, czyli o 16 proc. więcej niż w latach poprzednich.

„Może być to efekt doświadczanej niepewności, utraty części dochodów, ale także – ograniczonych możliwości realizowania planów” – tłumaczą autorzy raportu. Oraz:

„Jeśli wydatki, na które wcześniej odkładali respondenci obejmowały np. podróże, uczestnictwo w kulturze, rozrywkę – przestały być one w znacznym stopniu aktualne i trudno przewidzieć kiedy aktywności te będą znów dostępne. Mogło to zmniejszyć motywację do oszczędzania i planowania”

Ile oszczędności mają Polacy?

Podobnych raportów powstało w ostatnich miesiącach wiele. A wnioski płynące z większości z nich nie są optymistyczne.

Przyjrzyjmy się wynikom „Barometru oszczędności”, czyli badania na zlecenie Raport Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Wynika z niego, że niemal co czwarty badany nie odłożył na nieprzewidziane wydatki ani złotówki, a 12 proc. udało się zgromadzić środki w wysokości nie wyższej niż tysiąc zł.

Od 1 tys. do 4,9 tys. zł ma 17 proc. badanych. Tylko jedna trzecia z nich deklaruje oszczędności wyższe niż 5 tys. zł.

Sytuację jedynie 13 proc. Polaków można nazwać bezpieczną – w wypadku nagłej utraty pracy jest w stanie utrzymać się z oszczędności ponad rok.

Reszta społeczeństwa żyje na granicy ubóstwa. Aż jedna czwarta respondentów twierdzi, że po utracie pracy byłaby się w stanie utrzymać przez trzy miesiące. Niemal co piąty (18 proc.) ma zapewnione finansowanie na miesiąc, a 17 proc. do pół roku.

Z „Barometru” wynika też, że obecnie pieniędzy nie odkłada aż 52 proc. rodaków. Dwie trzecie osób z tej grupy wskazuje, że nie jest w stanie nic odłożyć z obecnej pensji.

A pozostali? 17 proc. nie oszczędza, bo nie obawia się o swoją sytuację finansową. 11 proc. ma na głowie większe wydatki, które uniemożliwiają odkładanie pieniędzy. A 9 proc. badanych w razie problemów finansowych liczy na możliwość zwrócenia się po pomoc do rodziny czy znajomych.

Ile udaje się odłożyć?

Wróćmy do Kowalskich. Odkładają nadwyżkę pensji, czyli sumę, która zostaje im na koniec miesiąca. Czasem jest to mniej, czasem więcej – w zależności od bieżących wydatków. W ten sposób oszczędza aż 59 proc. z nas – wynika z badania PAYBACK Opinion Poll. To mało efektywny sposób odkładania pieniędzy bo, jak z nadwyżkami w przypadku polskich pensji bywa różnie. I widać to na przykładzie kwot, jakie udaje nam się każdego miesiąca zabezpieczyć.

Przeważająca część respondentów – 83 proc. - odkłada sumę nie przekraczającą tysiąc złotych. Jedna czwarta – między 100 a 200 złotych miesięcznie. Tyle samo osób odkłada od 201 do 500 złotych miesięcznie.

Więcej, bo od 501 do 1000 złotych udaje się odłożyć 22 proc. osób. Jedynie 17 proc. odkłada co miesiąc 1000 zł lub więcej, ale w tej grupie większość nie przekracza progu 2000 zł.

Czego jeszcze dowiadujemy się z badania PAYBACK? Oszczędności rzadko bywają źródłem zadowolenia. Tylko 14 proc. osób jest z nich usatysfakcjonowana. Połowa cieszy się z zaoszczędzonych pieniędzy, ale ma świadomość, że nie wystarczą na zbyt wiele.

Za to aż dla jednej trzeciej oszczędzających wysokość odłożonych środków jest powodem zmartwień.

Sięgnęliśmy po oszczędności

Pandemia sprawiła też, że Polacy potrzebują coraz większych sum, żeby czuć się bezpiecznie. W tym roku średnia kwota oszczędności, która zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wynosi 17 tys. zł. Rok temu była o 4 tys. zł niższa, a w 2018 roku wynosiła raptem 8,4 tys. zł – wynika z „Barometru Providenta”.

– Potrzeby finansowe Polaków zmieniają się w zależności od wieku. Największą kwotę wskazują osoby najstarsze – dla nich to ok. 24 tys. zł. Zdecydowanie mniej wskazują natomiast osoby najmłodsze, poniżej 25. roku życia. Dla nich taka bezpieczna kwota wynosi już 6 tys. zł – mówiła agencji Newseria Biznes Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska.

A w jaki sposób oszczędzamy? Najczęściej wskazywanym sposobem oszczędzania jest konto oszczędnościowe przy rachunku bankowym. Część osób nigdzie nie odkłada zaoszczędzonych środków i gromadzi je na swoim osobistym koncie w banku. - Niewielkie grono wskazuje też, że dla nich sposobem na oszczędzanie są lokaty, co oczywiście w tej chwili wiąże się z bardzo niskim oprocentowaniem – mówi rzeczniczka Providenta.

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego do oszczędzania zniechęca Polaków inflacja, wyższa niż w innych krajach Wspólnoty Europejskiej. „Nie ma wyraźnych podstaw, aby sądzić, że pandemia nauczyła Polaków oszczędzania” – piszą eksperci PIE.

I dodają: „Choć była to trudna lekcja, raczej zmusiła do krótkotrwałego odkładania, aniżeli przemyślanych decyzji finansowych”.

Źródła: Newsweek
Tags:
  • pieniądze
  • oszczędzanie
  • Świadomy Wybór „Newsweeka”