Karolina Gruszka (41 l.) choruje na stwardnienie rozsiane (SM). Aktorka znana z takich filmów jak "Pani z przedszkola", "Kochankowie z Marony " czy "Maria Skłodowska-Curie" informacją o tym podzieliła się podczas programu "Dzień Dobry TVN". 41-latka powiedziała jak na jej życie wpłynęła choroba. W rozmowie ze stacją przyznała, że "miała szczęście, bo dużo o tym wiedziała".

Karolina Gruszka

Karolina Gruszka podczas programu "Dzień Dobry TVN" wyznała, że choruje na stwardnienie rozsiane. 41-letnia gwiazda kina została ambasadorką kampanii społecznej "NEUROzmobilizowani" walczącej o zwiększenie świadomości dotyczącej chorób neurologicznych. Obok aktorki w studio telewizyjnym był lekarz prof. Krzysztof Selmaj, który powiedział o tym, czym jest schorzenie i wyjaśnił, jakie objawy powinny nas zaniepokoić.

Karolina Gruszka choruje na stwardnienie rozsiane. Opowiedziała o życiu z chorobą

Karolina Gruszka swoje zaangażowanie w kampanię społeczną dotyczącą SM tłumaczy w ten sposób:

format_quote

Decyzję o włączeniu się do kampanii NEUROzmobilizowani podjęłam, bo jestem przekonana, że warto głośno mówić i edukować na temat chorób, które dotykają coraz większej części społeczeństwa – a w tym przypadku szczególnie często ludzi młodych, planujących życie, zakładających rodziny, uczących się czy rozpoczynających prace. Również dlatego, że doskonale wiem, z czym mierzy się osoba słysząca diagnozę i żyjąca z chorobą. W 2017 roku zdiagnozowane zostało u mnie stwardnienie rozsiane"

- wyjaśniła aktorka w romowie ze stacją TVN. Gruszka podkreśliła, że miała sporą wiedzę na temat SM, bo znała osoby cierpiące z powodu choroby. To pozwoliło jej zauważyć pierwsze objawy i zgłosić się do neurologa.

Pierwsze leki, które Karolinie Gruszce przepisał lekarz, nie zadziałały. Dopiero przy drugim podejściu terapia okazała się skuteczna.

format_quote

Całkowicie zahamowała chorobę. Lek przyjmuję dwa razy w roku. Od lat funkcjonuję w 100 proc. normalnie. Tak naprawdę to zapominam o SM, nie myślę o sobie, jak o osobie chorej. Jestem tutaj, żeby wlać trochę optymizmu w SM. Normalne życie jest możliwe, pod warunkiem, że choroba zostanie wcześnie wykryta"

- opowiedziała Karolina Gruszka w rozmowie z "Dzień dobry TVN".

Czym jest stwardnienie rozsiane (SM)? Wczesne wykrycie choroby pomaga zapanować nad nią

Stwardnienie rozsiane to choroba neurologiczna. SM diagnozowane jest najczęściej u osób pomiędzy 20., a 40. rokiem życie. Choruje na nie ponad 45 tysięcy osób w Polsce. Wczesne wykrycie i odpowiednio dobrane leki pomagają zapanować nad stwardnieniem rozsianym.

format_quote

Stwardnienie rozsiane to bardzo zmienna choroba i jej objawy mogą być bardzo różne. Schorzenie prowadzi do uszkodzenia mieliny nerwowej, substancji, która izoluje włókna nerwowe i umożliwia błyskawiczne przewodzenie w obrębie mózgu i rdzenia kręgowego. Takie uszkodzenia mogą się pojawiać w różnych miejscach. Bardzo często pierwszym objawem choroby są zaburzenia widzenia"

- wyjaśnił prof. Krzysztof Selmaj w studio "Dzień Dobry TVN.

Co jeszcze może świadczyć o tym, że możemy chorować na stwardnienie rozsiane? Jak wyjaśnił medyk, objawów jest bardzo dużo i mogą występować w różnych konfiguracjach. Poza zaburzeniami widzenia są to m.in. zaburzenia koordynacji ruchowej oraz równowagi, niedowłady kończyn, zaburzenia czucia, mrowienie. Lekarz, który będzie podejrzewał u pacjenta SM, skieruje go przede wszystkim na rezonans magnetyczny. Prof. Selmaj powiedział również, aby wykluczyć inne schorzenia, sprawdza się także płyn mózgowo-rdzeniowy oraz bada krew.

(Tseo/PAT)

("Dzień Dobry TVN")

6 slajdów
Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • Karolina Gruszka
  • choroba
  • stwardnienie rozsiane