XX-wieczne miasta były projektowane dla mężczyzn. Po szerokich ulicach mieli dojeżdżać do pracy, samochody mogły wjechać dosłownie wszędzie, nawet na podwórka i do historycznych części metropolii, a place zostały zamienione w parkingi. Nikomu nie przyszło do głowy zwrócić uwagę na słabo oświetlone ulice i dostępność toalet publicznych. Czy miasto, które na równi traktuje kobiety i mężczyzn, jest możliwe?

Współczesne miasta tworzą bariery architektoniczne np. dla osób z wózkami

Okazuje się, że kierowcami są głównie mężczyźni, a po chodnikach – z zakupami, dziećmi, obiadem na wynos – maszerują kobiety. – Miasto feministyczne wszystkich traktuje równościowo – mówi Magdalena Milert, architektka.

Oczywiście największy nacisk kładzie się na obecność kobiet w przestrzeni publicznej, ale w idei, o której rozmawiamy, mieszczą się również inne grupy: dzieci, seniorzy, mniejszości etniczne. – Mieści się ten, kto nie jest mężczyzną w sile wieku, w sportowym obuwiu, poruszający się po mieście samochodem – mówi Milert.

Źródła: Vogue Polska
Tags:
  • miasto
  • Vogue Polska
  • kobiety
  • architektura