Lampy ksenonowe, często niepoprawnie nazywane żarówkami, mają tę cechę, że w miarę użytkowania ich wydajność wyraźnie spada. Drugi problem dotyczy samych reflektorów ksenonowych, w których wypalają się odbłyśniki i matowieją soczewki. Efekt jest zawsze ten sam: oświetlenie, które kiedyś było znakomite, teraz ledwo świeci. Co można z tym, zrobić i na czym polega kompleksowa regeneracja reflektorów.

Regeneracja reflektorów krok po kroku

Reflektory ksenonowe zostały w ciągu zaledwie paru lat wyparte z nowych samochodów przez coraz tańsze w produkcji oświetlenie wykonane w technologii LED. Ksenony w aktualnie produkowanych samochodach to już margines rynku, ale w starych... Niestety, znakomite w wielu wypadkach oświetlenie ksenonowe ulega dość szybkiemu zużyciu, co oznacza, że zaleta lepiej wyposażonych egzemplarzy samochodów powoli staje się - albo już stała się - istotną wadą. Wydajność tego oświetlenia w miarę zużycia lamp spada, często do poziomu absolutnie nieakceptowalnego. Co oczywiste, najbardziej pożądany sposób rozwiązanie kłopotu, czyli wymiana reflektorów na nowe, to wydatek rzędu 5-10 tys. zł – w przypadku samochodów wartych 20-30 tys. zł to jednak za dużo. Co zatem robić?

Palniki ksenonowe - prawie jak żarówki, „prawie” robi różnicę

Lampa ksenonowa, inaczej niż żarówka, nie ma żarnika, świeci w w niej łuk powstający pomiędzy elektrodami w bańce wypełnionej specjalnym gazem – ksenonem. Lampa ksenonowa o mocy 35 W emituje strumień świetlny (po ludzku: ilość światła) o wartości nieco ponad 3000 lumenów (lm). Dla porównania: żarówka halogenowa H7 o mocy 55 W ma wydajność 1500 lm, a włókno mijania żarówki H4 emituje zaledwie 1000 lm. Dodajmy do tego, że trwałość lampy ksenonowej jest od kilku do kilkunastu razy dłuższa niż trwałość żarówki halogenowej i już wiadomo, dlaczego ksenony to – w porównaniu do oświetlenia halogenowego – klasa premium.

Niestety, takie oświetlenie jest (było) drogie w produkcji m.in. dlatego, że przepisy homologacyjne nakazują, aby reflektory, których źródło światła ma wydajność wyższą nż 2000 lm, były wyposażone w system automatycznego poziomowania, a także by miały spryskiwacze (na brudnym kloszu dochodzi do rozpraszania światła, brudny klosz powoduje zwiększone oślepianie nadjeżdżających z przeciwka).

Z tych względów, choć początkowo wszystkie reflektory ksenonowe miały lampy o mocy 35 W, to z czasem opracowano tańszą wersję o mocy 25 W i wydajności 2000 lm – niewymagające spryskiwaczy reflektorów i automatycznego poziomowania. Dlatego nie wszystkie reflektory ksenonowe zapewniają (zapewniały, gdy były sprawne) wyjątkowo dobre oświetlenie drogi.

Te „pełnowartościowe” ksenony o mocy 35 W to jednak oświetlenie znakomite, o rozdzielczości nieosiągalnej dla lamp LED – oczywiście dopóki sprawne. Należy przy tym dodać, że tak samo jak w przypadku żarówek, są różne typy lamp ksenonowych (źródeł światła): D1S, D1R, D2S, D2R, itp.

Na marginesie: macie odpowiedź, dlaczego nowoczesne i modne LED-y tylko (poza nielicznymi wyjątkami) w autach klasy premium albo w wersjach wymagających dopłaty są naprawdę dobre. Producenci najczęściej oferują Reflektory LED-owe o wydajności do 2000 lm, aby uniknąć obowiązku montowania kosztownego wyposażenia. 2000 lm to zwykle za mało, aby reflektor był naprawdę dobry.

Czy każda lampa (potocznie żarówka ksenonowa) świeci tak samo?

Zdecydowanie nie! Różnice pomiędzy lampami ksenonowymi renomowanych marek i tanimi bezmarkowymi produktami z Azji są jeszcze większe niż w przypadku żarówek! Co więcej, podobnie jak w przypadku żarówek, lampy ksenonowe renomowanych producentów występują w różnych wersjach: o zwiększonej wydajności, dające światło o różnej temperaturze barwowej (np. bardziej niebieskie), zwykłe... Również ceny lamp ksenonowych są różne: najtańszą lampę D2S kupimy za 20 zł (trudno to polecić), a najdroższą za... 500 zł. Modele 25-watowe są nawet droższe!

Rada: pierwszym krokiem w kierunku poprawy świecenia ksenonów jest montaż lepszych lamp („żarówek”) – tak samo jak w przypadku reflektorów halogenowych.

Zużycie reflektora – na czym polega?

To, że reflektor jest nieco matowy z zewnątrz, to jeszcze pół biedy – zwłaszcza, że wypolerowanie klosza można zrobić we własnym zakresie za pomocą jednego z wielu zestawów do polerowania lamp. Niestety, zużyciu ulegają także soczewki, a co gorsza – również odbłyśniki. Do istotnego pogorszenia właściwości świetlnych reflektora wystarczy małe zmatowienie w górnej części odbłyśnika. Zdarza się jednak, że odbłyśnik jest całkowicie czarny! Warto wiedzieć, że w miarę zużycia odbłyśnika, gdy przestaje on odbijać światło, jego zużycie gwałtownie przyspiesza. Gdy okaże się, że jest w nim dziura (zdarza się!), wtedy koszt jego naprawy rośnie.

Regeneracja reflektorów – ile to kosztuje?

Obecnie w przypadku niektórych reflektorów dostępne są części zamienne – właśnie soczewki z odbłyśnikami, i wcale nie są one bardzo drogie (koszt rzędu 150-200 zł). Jeśli reflektor jest rozbieralny, przeciętnie zdolny mechanik jest w stanie go w takim wypadku naprawić, wymieniając części. A jeśli nie jest?

Tu z pomocą przychodzą warsztaty zajmujące się regeneracją reflektorów, w których opanowano technologię rozklejania lamp. Odbłyśniki demontuje się i ponownie metalizuje za pomocą urządzeń do metalizacji próżniowej, soczewki poleruje, zużyte elementy wymienia bądź naprawia. Koszt kompleksowej regeneracji skomplikowanego reflektora ksenonowego to ok. 600 zł, przy czym trzeba jeszcze wymontować go z samochodu i wysłać do zakładu zajmującego się regeneracją. Regeneracja prostszych reflektorów kosztuje ok. 250 zł za sztukę. Pocieszające jest, że samochód wyłączamy z użytkowania tylko na ok. tydzień.

O tym, jak skuteczna jest procedura regeneracji lamp świadczy choćby to, że w sprzedaży pojawiają się regenerowane reflektory ksenonowe do pierwszej generacji Toyoty Avensis – często sprzedawane jako nowe!

Regeneracja reflektorów - czy tylko ksenony?

Niezależnie od źródła światła (lampa ksenonowa, żarówka halogenowa) reflektory regeneruje się tak samo i kosztuje to z grubsza tyle samo. Regenerowany reflektor z reguły jest lepszy niż nowy tani zamiennik, choć w przypadku reflektorów halogenowych cena obu rozwiązań (kupno zamiennika/regeneracja oryginału) to zbliżony koszt. W reflektorach wymienia się też silniczki, naprawia elektronikę.

Wymiana lamp ksenonowych - czy można to zrobić samodzielnie?

Zdecydowanie tak – co do zasady procedura jest podobna do wymiany żarówki, choć w praktyce nieco trudniejsza. W przypadku reflektorów halogenowych producenci mają obowiązek tak je konstruować, by zapewnić na tyle dobry dostęp do żarówek, by każdy od razu lub po przeszkoleniu mógł wymienić samodzielnie żarówkę na drodze. W przypadku ksenonów tak nie jest – aby dostać się do „żarówek ksenonowych” trzeba czasem wymontować reflektor albo np. obudowę filtra powietrza.

Uwaga: przed jakąkolwiek czynnością związaną z naprawą reflektora ksenonowego należy odłączyć akumulator – groźba porażenia prądem o niewielkim natężeniu, ale bardzo wysokim napięciu!

Źródła: Auto Świat
Tags:
  • regeneracja reflektorów
  • Ksenony
  • oświetlenie
  • Lampy
  • Reflektory