Do kuriozalnej sytuacji doszło w poniedziałek 19 września w mieście Lakewood w stanie Waszyngton w USA. Około godziny 2:00 w nocy kierująca kradzionym MINI Countrymanem wjechała nim do mokrego jeszcze cementu. Następnie uciekła, zabierając ze sobą z pojazdu czteroletnie dziecko i butelkę z whiskey.

Ukradła MINI i ugrzęzła w asfalcie

Zajście zgłosił świadek zdarzenia, który dzwoniąc na numer alarmowy, cały czas obserwował sprawczynię. Dzięki temu policja szybko namierzyła kobietę i pociągnie ją do odpowiedzialności.

Opóźnienie w budowie

Jak podaje serwis q13fox.com, sprawczynią okazała się 32-letnia mieszkanka Lakewood, która najprawdopodobniej porwała dziecko, a następnie ukradła samochód marki Mini od swojej matki. W trakcie ucieczki nie zauważyła, że wjeżdża na teren remontowanej drogi i trafiła na świeżo wylany cement. Gdy auto całkowicie ugrzęzło, kobieta zaczęła wyrzucać przedmioty przez okno, a następnie sam wyszła, mając w rękach dziecko i butelkę whiskey.

Według stacji Fox 13 sprawczyni odpowiadała przed sądem między innymi za niebezpieczne prowadzenie pojazdu, zniszczenie mienia i ucieczki z miejsca zdarzenia, przemoc domową oraz jazdę pod wpływem alkoholu.

Źródła: Media
Tags:
  • wypadek
  • Kradzież
  • USA
  • policja