- Nikt nie pomyślał, że wiersz może mi sprawić przykrość. Gdy go czytaliśmy, chłopcy z tylnej ławki zaczęli się ze mnie śmiać. Wtedy poprosiłam o wyjście do toalety. Dopiero tam się rozpłakałam. Pięć minut wycierałam się chusteczką, żeby klasa nie zobaczyła moich łez. – mówi Bianka Nwolisa, dziesięcioletnia aktywistka

Bianka Nwolisa

NEWSWEEK: Naprawdę chciałaś być niewidzialna?

Bianka Nwolisa: Tak, zwłaszcza przez pierwsze trzy lata szkoły podstawowej. Gdy szłam korytarzem, często słyszałam szepty o sobie. Wszyscy się na mnie gapili. Miałam wrażenie, jakbym była kosmitką. Myślałam, że jestem inna. Inna, czyli dziwniejsza, gorsza niż reszta. Wtedy płakałam i byłam smutna. Na szkolnym korytarzu chciałam zniknąć.

Źródła: Newsweek
Tags:
  • psychologia dziecka
  • psychologia
  • aktywistka
  • TEDx
  • rasizm