Nowy wariant ma cechę, która promuje go w środowisku. W RPA wypiera deltę, która dotychczas dominowała w tym kraju. Czy tak samo będzie w Europie?

Omikron. Nowy wariant koronawirusa

Nowy wariant o symbolu B.1.1529, który pojawił się w RPA, nazwano omikron. – Z RPA pochodzą inne warianty, które budziły niepokój – lambda i linia C1. I nie jest to przypadek. Powstały one w kraju, gdzie jest sporo osób zakażonych wirusem HIV i chorych na AIDS, którzy mają zaburzenia odporności. W organizmie takiego człowieka wirus swobodnie się namnaża i zmienia – mówił dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID, w piątek podczas webinarium Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa.

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała w piątek, że nowemu wariantowi będzie się przyglądać i że budzi on zainteresowanie. Liczba przypadków tego wariantu wzrasta w prawie wszystkich prowincjach RPA. Powodów zainteresowania nowym wariantem jest więcej. Najbardziej niepokojące nie jest to, że pojawił się w Afryce, ale że stwierdzono w nim 32 mutacje w białku S, czyli białku kolca, za pośrednictwem którego wirus przyczepia się do naszych komórek. Zidentyfikowano też wiele mutacji poza białkiem S. – Świadczy to o ogromnym potencjale wirusa. Tak bardzo się on zmienił, a mimo to nie stracił zakaźności i nadal krąży w środowisku. Może to oznaczać, że pandemia szybko się nie skończy - uważa dr Grzesiowski. Naukowcy obawiają się zatem, czy wobec zmian w białku kolca nie trzeba będzie zmienić składu szczepionki tak, aby była ona skuteczna także przeciwko nowemu wariantowi SARS-CoV-2.

Źródła: Newsweek (RASP / Newsweek)
Tags:
  • koronawirus
  • RPA
  • nowy wariant