Rosjanie kontynuują próbę okrążenia Siewierodoniecka i Lisiczańska po tym, jak niedawno zajęli kilka wiosek na północny zachód od Popasny. Ukraina zachowuje kontrolę nad wieloma bronionymi obszarami, uniemożliwiając Rosji pełną kontrolę nad Donbasem. Rosja wysłała na pole bitwy 50-letnie czołgi T-62.

Zniszczony rosyjski czołg na obrzeżach Charkowa

PODSUMOWANIE:

  • Na Kremlu znów myślą o zajęciu Kijowa
  • Wojska rosyjskie próbują wznowić ofensywę na Słowiańsk. Obwód ługański został już w 95 proc. zajęty przez Rosjan.
  • Rosjanie domykają okrążenie Siewierodoniecka
  • Putin podpisał ustawę upraszczającą przyznawanie rosyjskiego obywatelstwa mieszkańcom zajętych terytoriów.
  • Viktor Orban ogłosił stan wyjątkowy na Węgrzech ze względu na wojnę w Ukrainie.
  • W Ukrainie rozpoczął się drugi proces rosyjskich zbrodniarzy wojennych.
  • Unia Europejska na rok znosi cła w handlu z Ukrainą.
  • Chcesz pomóc? Narodowy Bank Ukrainy uruchomił specjalne konto, na które można wpłacać datki bezpośrednio na ukraińską armię.

SOBOTA, 28 maja

Straty Rosjan są ogromne

Jak donosi "Kyiv Independent" Rosja straciła ponad 30 tys. wojskowych, ponad 1300 czołgów czy ponad 200 samolotów.

Szef obwodu ługańskiego: wojska Rosji w regionie liczą około 10 tysięcy

W obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy wojska rosyjskie liczą około 10 tysięcy ludzi - ocenił w sobotę szef obwodu Serhij Hajdaj, wypowiadając się w ukraińskiej telewizji państwowej.

Hajdaj ocenił, że są to jednostki, które "są na stałe w regionie ługańskim". Oddziały te - dodał - podejmują próby atakowania i "starają się osiągnąć postępy we wszelkich możliwych kierunkach".

W innym oświadczeniu, na serwisie Telegram, szef obwodu poinformował, że uszkodzony został most między Siewierodonieckiem i Lisiczańskiem. Mimo to nadal istnieje połączenie drogowe między tymi miastami. Sam Siewierodonieck został ostrzelany i w niektórych miejscach rozpoczęły się w mieście walki uliczne.

Rosjanie po próbach ataku cofnęli się na wcześniejsze pozycje w niektórych rejonach w obwodzie ługańskim - poinformował Hajdaj. Nie zaprzestają przy tym prób wyjścia na tyły oddziałów ukraińskich i przerwania ich logistyki.

Wcześniej, w komunikacie w piątek wieczorem, szef obwodu przyznał, że wojska ukraińskie broniące obwodu ługańskiego być może będą musiały się wycofać, by uniknąć okrążenia.

PIĄTEK, 27 MAJA

We Lwowie zatrzymano kolaboranta, który pomagał Rosjanom namierzać cele ataków rakietowych

We Lwowie zatrzymano kolaboranta, który przekazywał rosyjskim wojskom informacje o celach ataków rakietowych na obiekty infrastruktury krytycznej na terenie miasta. W wyniku jego działalności zginęły cztery osoby – poinformowała w piątek ukraińska Prokuratura Generalna. Podejrzany o kolaborację z wrogiem miał od kwietnia świadomie przekazywać dane Rosjanom, wysyłając swoim mocodawcom informacje o rozmieszczeniu m.in. ukraińskich obiektów wojskowych. Mężczyzna posługiwał się w tym celu komunikatorem Telegram.

Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego ogłosiła niezależność od rosyjskiej Cerkwi

Sobór Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego ogłosił w piątek „pełną samodzielność i niezależność” od Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, a także potępił stanowisko moskiewskiego patriarchy Cyryla odnośnie wojny na Ukrainie. Sobór uchwalił zmiany w statucie Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, oznaczające jej pełną samodzielność i niezależność.

Ukraiński pies-saper Patron nagrodzony na festiwalu w Cannes

Pies saperski Patron (ukr. Nabój), który zyskał na Ukrainie i poza jej granicami sławę, bo uczestniczy w rozminowywaniu kraju, został na festiwalu filmowym w Cannes laureatem nagrody dla psów Palm Dog-manitarian (Palma Pso-manitarna) – poinformowały w piątek służby ratunkowe Ukrainy. Nagroda ta – jak podała ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) na Facebooku – jest „najbardziej prestiżową nagrodą filmową na świecie, przyznawaną czworonogom, a ponieważ Patron rzeczywiście stał się w ciągu ostatnich paru miesięcy gwiazdą światowych kronik filmowych, jury jednogłośnie zdecydowało, że nasz ogoniasty pirotechnik zasłużył na »palmowy« status”.

Meduza: Na Kremlu znów myślą o zajęciu Kijowa

Po tym, jak rosyjskie wojsko zaczęło się posuwać do przodu w Donbasie, w otoczeniu prezydenta Rosji Władimira Putina znów zaczęto rozpatrywać szturm i zajęcie Kijowa – donosi rosyjski, niezależny serwis Meduza, powołując się na źródła na Kremlu. Według rozmówców Meduzy, na Kremlu są obecnie dwa plany. Pierwszy to zajęcie do końca maja całości obwodów ługańskiego i donieckiego. Natomiast plan maksimum to zdobycie Kijowa. – Tak czy inaczej, dokopiemy Ukraińcom. Najprawdopodobniej do jesieni wszystko się zakończy – mówi jeden z rozmówców Meduzy, bliski otoczenia Putina.

Rosyjskie wojska próbowały zając Kijów w pierwszej fazie inwazji na Ukrainę. Zostały jednak zatrzymane i się wycofały.

Wywiad wojskowy: coraz więcej osób znika bez śladu na okupowanych terenach obwodu charkowskiego

Coraz więcej mieszkańców okupowanych terenów obwodu charkowskiego na północnym wschodzie Ukrainy znika bez śladu; rosyjskie wojska zablokowały tam możliwość wyjazdu na obszary kontrolowane przez rząd w Kijowie – poinformował ukraiński wywiad wojskowy (HUR). „Coraz częstsze przypadki znikania ludzi bez wieści w miejscowościach Kupiańsk, Izium, Wełyki Burłuk i Szewczenkowe, co wiąże się z działalnością rosyjskich służb specjalnych. Wśród zaginionych przeważają mężczyźni w wieku 18-60 lat i młode kobiety. (...) Samochody, którymi lokalni mieszkańcy próbują wyjechać na tereny kontrolowane przez stronę ukraińską, są dokładnie sprawdzane i zawracane” – przekazano w komunikacie wywiadu.

SBU po przechwyceniu rozmowy: rosyjscy żołnierze się buntują

Rosyjscy żołnierze buntują się przeciw udziałowi w ofensywie w Ukrainie – poinformowała w piątek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) po przechwyceniu rozmowy telefonicznej rosyjskich wojskowych. – Znów bunt! Z tego, co wiem, pełny skład osobowy…. Praktycznie wszyscy! – powiedział rosyjski żołnierz walczący na wschodzie Ukrainy, na odcinku charkowskim w rozmowie ze swoim dowódcą. SBU zwraca uwagę, że z rozmowy wynika, iż nie jest to pierwszy podobny przypadek w tym pułku. „Żeby jakoś opanować poprzedni bunt w pułku, żołnierzy umieścili w piwnicy. Ale, jak słyszymy, nie bardzo to pomogło” – napisano w komunikacie.

Legion Cudzoziemski atakuje rosyjski wóz opancerzony BTR-80

Rosjanie domykają okrążenie Siewierodoniecka

Rosyjskie wojska, próbujące okrążyć Siewierodonieck na wschodzie Ukrainy, zamknęły już niemal w 2/3 krąg oblężenia tego miasta. Udało się jednak powstrzymać najsilniejszy atak wroga na ukraińskie pozycje - poinformował w piątek na antenie Radia Swoboda szef administracji Siewierodoniecka Ołeksandr Striuk. – Od kilku dni miasto w obwodzie ługańskim jest nieustannie w ogniu. Trwają nieprzerwane ostrzały dzielnic mieszkaniowych i infrastruktury Siewierodoniecka, zaatakowano również zakłady chemiczne Azot. Są ofiary wśród cywilów, w tym pracowników fabryki. Bardzo trudna sytuacja – dodał Striuk.

Wcześniej Struk przekazał doniesienia, że rosyjskie wojska uszkodziły już około 90 proc. zabudowy mieszkaniowej Siewierodoniecka, a w mieście przebywa aktualnie 12-13 tys. cywilów, którzy kryją się w piwnicach i schronach.

Rosjanie przymusowo odsyłają do domów uciekinierów z Mariupola

Uciekinierzy ze zniszczonego przez rosyjskie wojska Mariupolu, aktualnie przebywający w Chersoniu na południu Ukrainy, są przymusowo deportowani w rodzinne strony - poinformował w piątek na Telegramie doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko. Według polityka okupacyjne władze Chersonia i oddziały rosyjskiej Gwardii Narodowej próbują ustalić miejsca zamieszkania uciekinierów z Mariupola, aby następnie „zapakować ich wszystkich do autokarów i odesłać do domów”. „Informujcie o tej niebezpiecznej sytuacji rodziny i bliskich, którzy znaleźli tymczasowe schronienie w Chersoniu. Lepiej wyjechać na kilka dni do okolicznych miejscowości, aby ocenić skalę zagrożenia (deportacją)” – napisał Andriuszczenko. Doradca mera przyznał, że nie zna powodów, dla których okupanci zdecydowali się na takie działania. „Niemniej, Mariupol został zamieniony w prawdziwe getto i jest to niepodważalny fakt” – dodał polityk.

Zełenski: Rosja nie chce prawdziwych rozmów pokojowych

Rosja nie chce prawdziwych rozmów pokojowych. Próbowałem kilkakrotnie zorganizować spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem, aby zakończyć tę wojnę, chociaż Ukraińcy nie chcą, żebym z nim rozmawiał – powiedział w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czasie wideokonferencji zorganizowanej przez ośrodek analityczny w Dżakarcie.

Musimy jednak zmierzyć się z rzeczywistością – dodał i zauważył, że wszystko, co oferuje Rosja w rozmowach, to przedstawienie swojego ultimatum. Zdaniem Zełenskiego Rosja nie jest zainteresowana zakończeniem wojny z Ukrainą, ale próby spotkania i dyskusji są konieczne.

– Czego chcielibyśmy od takiego spotkania? Chcielibyśmy odzyskać nasze życie. Chcemy odzyskać życie suwerennego kraju w granicach jego terytorium – powiedział Zełenski.

Ostatnie rosyjsko–ukraińskie negocjacje pokojowe odbyły się 29 marca. Przez jakiś czas kontynuowano kontakt zdalnie, jednak obie strony informują obecnie, że zaprzestały rozmów.

USA wyślą Ukrainie systemy rakietowe dalekiego zasięgu

Stany Zjednoczone przygotowują się do wysłania zaawansowanych systemów rakietowych dalekiego zasięgu do Ukrainy po pilnych prośbach ukraińskich urzędników – twierdzi CNN, powołując się na amerykańskich urzędników.

Administracja Bidena skłania się ku wysłaniu systemów w ramach większego pakietu pomocy wojskowej i bezpieczeństwa dla Ukrainy, co może zostać ogłoszone już w przyszłym tygodniu – podał portal.

Władze Ukrainy, w tym prezydent Wołodymir Zełenski i minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba apelowali w ostatnich tygodniach, aby Stany Zjednoczone i ich sojusznicy dostarczyli opancerzoną wieloprowadnicowa wyrzutnię rakiet MLRS.

Produkowane w USA wyrzutnie mają zasięg niemal 500 km – znacznie przekraczający obecne możliwości systemów, którymi obecnie dysponuje Ukraina. Ukraińcy twierdzą, że może to odwrócić losy wojny.

Rosyjskie siły lądowe kontynuują próbę okrążenia Siewierodoniecka i Lisiczańska po tym, jak niedawno zajęły kilka wiosek na północny zachód od Popasny – poinformowało w swoim najnowszym raporcie brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Rosja wywiera presję na Siewierodonieck, chociaż Ukraina zachowuje kontrolę nad wieloma bronionymi obszarami, uniemożliwiając Rosji pełną kontrolę nad Donbasem – czytamy.

– Południowe Zgrupowanie Sił Rosji prawdopodobnie nadal ma za zadanie okupować południową Ukrainę. W ostatnich dniach Rosja wyciągnęła 50-letnie czołgi T-62 z magazynów i wysłała na obszar działalności zgrupowania.

Jak piszą Brytyjczycy, T-62 „niemal na pewno” będą szczególnie podatne na zniszczenie bronią przeciwpancerną, a ich obecność na polu bitwy uwypukla brak nowoczesnego, zdatnego do walki sprzętu w Rosji.

Grafika „Matka Boża z Mariupola” ukraińskiego artysty Maksyma Palenko

Doradca prezydenta Ukrainy: jeśli Rosja wygra, będzie III wojna światowa

Jeśli Rosja wygra z Ukrainą, rosyjski szowinizm wzmocni się i dojdzie do III wojny światowej – uważa Mychajło Podolak, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Podolak ostrzegł, że jeśli Ukraińcy nie otrzymają jak najszybciej wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, koszty wojny będą wyższe.

– Jeśli Rosja nie przegra, to rewanżyzm, rosyjski szowinizm będą tylko rosnąć. I do III wojny światowej, której tak się wszyscy boją, na pewno dojdzie – powiedział doradca prezydenta, cytowany w piątek przez portal Espreso.

– Rosja będzie nienawidzić Ukrainy dużo bardziej, która ją poniżyła i dowiodła, że nie jest ona drugą armią świata. Będą chcieli się zemścić – dodał Podolak. Jego zdaniem wewnętrzna transformacja polityczna Rosji będzie możliwa tylko w przypadku rosyjskiej przegranej.

Straż Graniczna: od 24 lutego do Polski z Ukrainy wjechało 3,6 mln osób

Od początku wojny funkcjonariusze SG odprawili w przejściach granicznych z Ukrainy do Polski 3,636 mln osób – poinformowała w piątek Straż Graniczna. Ostatniej doby do naszego kraju z Ukrainy przyjechało 22,1 tys. osób.

Jak poinformowała SG, w czwartek do Polski z Ukrainy wjechało 22,1 tys. osób – to wzrost o 2 proc. względem statystyk ze środy. Natomiast w piątek do godziny 7 rano przybyło 6,4 tys. osób – wzrost 8,3 proc. w stosunku do danych z czwartkowego poranka.

W piątek mija 93. dzień wojny w Ukrainie.

Podczas swojego orędzia do narodu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że brutalny atak Rosji na Donbas może przekształcić cały region w „bezludny obszar”.

– Obecna ofensywa okupantów w Donbasie może sprawić, że region stanie się bezludny. Chcą spalić na popiół Popasnę, Bachmut, Łyman, Lisiczańsk i Siewierodonieck. Jak Wołnowachą, jak Mariupol. Do miejscowości położonych bliżej rosyjskiej granicy, w Doniecku i Ługańsku, ściągają każdego, kogo mogą, aby zastąpić zabitych i rannych okupantów.

– Wszystko to, łącznie z deportacją naszego narodu i masowymi mordami na ludności cywilnej, jest oczywistą polityką ludobójstwa prowadzoną przez Rosję – dodał.

Zełenski zaapelował też do Unii Europejskiej o najszybsze uchwalenie dalszych sankcji na Rosję.

– Przez ile jeszcze tygodni Unia Europejska będzie próbować uzgodnić szósty pakiet sankcji? Oczywiście jestem wdzięczny tym przyjaciołom, którzy opowiadają się za nowymi sankcjami. Ale kto popiera ludzi, którzy blokują te sankcje? Dlaczego pozwala im się być tak wpływowymi? – pytał Zełenski.

Największym zwolennikiem Rosji w Unii Europejskiej są Węgry. Premier Wiktor Orban wprost sprzeciwia się dalszym sankcjom na Moskwę, a po wygraniu wyborów parlamentarnych kilka tygodni temu powiedział, że jednym z jego „przeciwników” był właśnie Zełenski.

Amerykańscy ochotnicy w Ukrainie niszczą rosyjski transporter opancerzony

„Rzeczpospolita”: Rząd komplikuje zasady zatrudniania uchodźców

Jak podaje gazeta, w najnowszej nowelizacji specustawy ukraińskiej pojawił się zapis, że w powiadomieniu o zatrudnieniu uchodźcy trzeba będzie podać liczbę godzin jego pracy. Dziennik podkreśla, że nowe regulacje to spore zaskoczenie dla przedsiębiorców, z którymi zapisów nikt nie konsultował.

Z uzasadnienia do nowelizacji wynika, iż taka zmiana ma przeciwdziałać „nagłemu pogorszeniu sytuacji ekonomicznej oraz pozycji zawodowej cudzoziemca”, bo z dotychczasowych doświadczeń Straży Granicznej wynika, że rośnie liczba nadużyć popełnianych przez pracodawców.

„W praktyce może się jednak okazać, że uszczelnienie przepisów z myślą o małej grupie nieuczciwych przedsiębiorców dotknie wszystkich zatrudniających Ukraińców. Z nowelizacji wynika obowiązek podawania w powiadomieniu o zatrudnieniu pracownika czasu jego pracy i wysokości wynagrodzenia. Nowela zobowiązuje też przedsiębiorców, aby powierzali pracę Ukraińcom na liczbę godzin nie mniejszą, niż zadeklarowali w powiadomieniu” – czytamy.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła „Rzeczpospolita”, wynika, że od połowy marca, gdy pojawiła się możliwość składania na portalu praca.gov.pl powiadomień o zatrudnieniu pracownika z Ukrainy, doszło do wielu nieprawidłowości. Część przedsiębiorców ograniczyła się do wypłaty minimalnego wynagrodzenia, a nawet mniej, gdy pracownik był zatrudniony na część etatu, choć w rzeczywistości pracował w pełnym wymiarze.

Ukraińska cerkiew wezwała do zdetronizowania patriarchy Cyryla

Głowa Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, metropolita Epifaniusz, wezwał na Facebooku do potępienia i zdetronizowania moskiewskiego patriarchy Cyryla za popełnione przez niego „duchowe zbrodnie”

„Musimy zrozumieć, że każdy dzień naszego życia, niezależnie od tego gdzie znajdujemy się na Ukrainie, kosztuje nas drogo. Nasi obrońcy walczą ze nie na froncie. Wszyscy mamy obowiązek walczyć za wolność, za prawdę. Każdy na swoim miejscu i poprzez misję, do której został powołany” – napisał metropolita.

Podkreślił, że jeden z głównych kierunków tej walki polega na przeciwstawianiu się „ideologii ruskiego miru – tej faszystowskiej, zbrodniczej doktrynie, owiniętej w błyszczące szaty kazań Cyryla i jego popleczników”.

Jak poinformował metropolita Epifaniusz, ukraińska Rada Biskupów potępiła tę ideologię „rozpowszechnianą przez Patriarchat Moskiewski jako doktrynę heretycką, opartą na podziale kościoła na gruncie narodowościowym”.

Metropolita wezwał w imieniu Rady Biskupów do potępienia i pozbawienia tronu moskiewskiego patriarchy Cyryla jako jednego z „twórców i propagatorów tej doktryny”.

Źródła: Newsweek (RASP / Newsweek)
Tags:
  • wojna w ukrainie
  • wojna
  • Joe Biden
  • Władimir Putin
  • Kijów
  • Rosja
  • nato
  • Ukraina