Lech Poznań przeważał, oddał ponad 20 strzałów na bramkę, jednak nie zdołał pokonać beniaminka z Łęcznej. Waleczni piłkarze Górnika wywalczyli remis w samej końcówce, sprawiając, że Kolejorz w drugim meczu z rzędu stracił ligowe punkty. Spotkanie w Łęcznej zakończyło się wynikiem 1:1.

Górnik Łęczna - Lech Poznań

Spotkanie w Łęcznej rozpoczęło się od zdecydowanej ofensywy Kolejorza. Piłkarze Lecha zamknęli zawodników beniaminka PKO Ekstraklasy na ich własnej połowie i raz za razem tworzyli okazję do zdobycia gola.

W 18. minucie gry lewą flanką pognał Pedro Rebocho i mocno dośrodkował w pole karne gospodarzy. Mikael Ishak lekko strącił piłkę głową, a Joa Amaral tylko wbił ją do pustej bramki beniaminka z Łęcznej. Dla portugalskiego pomocnika było to już szóste trafienie w obecnym sezonie PKO Ekstraklasy. Co więcej, Amaral ma już na swoim koncie także pięć ligowych asyst.

Lech prezentuje się w obecnym sezonie wyjątkowo dobrze. Piłkarze Kolejorza wygrali osiem z wcześniejszych 13 spotkań ligowych i przed 14. kolejką zmagań byli liderem PKO Ekstraklasy. Górnik Łęczna znajduje się natomiast na samym dole ligowej tabeli, a w dotychczasowych spotkaniach odniósł zaledwie jedno zwycięstwo.

Przez pierwsze 30 minut gry piłkarze z Łęcznej byli zupełnie bezradni, a Kolejorz konstruował kolejne akcje w ofensywie. Gospodarze obudzili się dopiero na kwadrans przed przerwą, jednak do końca pierwszej połowy nie zdołali oddać choćby jednego celnego strzału.

Po przerwie Kolejorz wciąż dominował, jednak piłkarze z Łęcznej nie zamierzali się poddać. Zawodnicy z Poznania oddali w tym meczu ponad 20 strzałów, jednak byli wyjątkowo nieskuteczni.

W 79. minucie gry Kolejorz przekonał się o tym, że niewykorzystane sytuacje zdarzają się mścić. Na lewej flance pojawił się bowiem Serhii Krykun, który świetnie dośrodkował wprost na głowę Janusza Gola. Pomocnik z Łęcznej popisał się naprawdę efektownym strzałem głową i doprowadził do wyrównania.

Lech zaliczył drugi remis z rzędu w PKO Ekstraklasie i powrócił na szczyt ligowej tabeli. Lechia Gdańsk ma już jednak dokładnie tyle samo punktów co Kolejorz.

Górnik Łęczna - Lech Poznań 1:1 (0:1)

Bramki: Janusz Gol (79) - Joao Amaral (18)

Żółte kartki: Rebocho

Górnik Łęczna: Maciej Gostomski - Kryspin Szcześniak, Kamil Pajnowski, Tomasz Midzierski, Leandro, Janusz Gol, Szymon Drewniak, Michał Mak, Serhii Krykun, Alex Serrano (72. Damian Gąska), Przemysław Banaszak

Lech Poznań: Bednarek; Joel Pereira (62. Lubomir Satka), Bartosz Salamon, Antonio Milić, Pedro Rebocho, Adriel Ba Loua, Jesper Karlstrom, Pedro Tiba (62. Nika Kvekveskiri), Joao Amaral (62. Nika Kvekveskiri), Jakub Kamiński, Mikael Ishak

Źródła: Onet
Tags:
  • Lech Poznań
  • PKO Ekstraklasa
  • Janusz Gol
  • Górnik Łęczna
  • Joao Amaral