Agnieszka Kobus-Zawojska stała na olimpijskim podium w Rio de Janeiro i Tokio, ale w drodze po ten drugi medal musiała pokonać wyjątkowo trudnego i nieprzyjemnego rywala - depresję.

Agnieszka Kobus-Zawojska

Edyta Kowalczyk: Wioślarska czwórka podwójna wykorzystała sukces medalowy z Tokio?

Agnieszka Kobus-Zawojska: Niektórzy narzekają, że sporo jest tych obowiązków medialnych, ale wszystko to jest bardzo miłe. Radość z medalu jest ważna, ale to także dzielenie się nią z innymi. Zwłaszcza z dzieciakami, które można inspirować do działania. Przy okazji Gali Olimpijskiej w PKOl powróciły emocje, mimo tego, że od igrzysk w Tokio minęły już dwa miesiące. Uświadomiłam sobie, że dokonałyśmy czegoś wielkiego, a ja sama mam na koncie już dwa olimpijskie medale. Ostatni czas wykorzystałam też na to, na co wcześniej go brakowało.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • agnieszka kobus-zawojska
  • wioślarstwo
  • Igrzyska olimpijskie