Chris Davidson, była gwiazda australijskiego surfingu, nie żyje. 45-latek zmarł w sobotę 24 września po bójce przed jednym z barów w miasteczku South West Rocks, na północ od Sydney. Sportowiec otrzymał cios w twarz i upadł, uderzając głową o płytę chodnikową. Davidson został przewieziony do szpitala, ale lekarzom nie udało się go uratować.

Australia. Chris Davidson nie żyje. Został pobity przed barem.

Chris Davidson, była gwiazda surfingu, zmarł w sobotę w wieku 45 lat - donoszą australijskie media. Do tragedii doszło przed pubem Sportsman's Way w nadmorskim miasteczku South West Rocks, na północ od Sydney.

Australia. Chris Davidson nie żyje. Został pobity przed barem

Jak podają australijskie media, około godziny 23:00 przed budynkiem doszło do bójki z udziałem sportowca. 42-letni mężczyzna miał zadać Davidsonowi cios w twarz, po którym 45-latek przewrócił się, uderzając głową o chodnik. Sportowiec został przewieziony do szpitala, jednak jego obrażenia okazały się śmiertelne - informuje "The Guardian".

W niedzielę 25 września policja aresztowała 42-letniego mężczyznę i oskarżyła go o napaść ze skutkiem śmiertelnym. Zatrzymany to Grant Coleman, brat trenera drużyny rugby z Sydney NSW Waratahs. 42-latkowi odmówiono zwolnienia za kaucją.

Chris Davidson wywołał sensację w 1996 roku, gdy w wieku zaledwie 19 lat dwukrotnie pokonał supergwiazdę surfingu Kelly'ego Slatera. Po śmierci 45-latka mistrz oddał hołd swojemu byłemu rywalowi.

„Straciliśmy kolejnego żołnierza. Stoczyłem piekielną bitwę z tym facetem. Jeden z najbardziej naturalnie uzdolnionych surferów, jakich znam” - napisał Slater w mediach społecznościowych.

(Źródło: "The Guardian")

1 slajd
Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • Chris Davidson
  • bójka
  • Australia
  • surfer