Michał Kubiak był zawodnikiem, od którego poprzedni selekcjoner Vital Heynen, rozpoczynał budowę składu. Po zakończeniu reprezentacyjnej kariery rolę kapitana w reprezentacji Polski siatkarzy przejął Bartosz Kurek. Atakujący występuje w kadrze od 15 lat, ale jeszcze nigdy nie pełnił takiej funkcji. - Najważniejsze, żebyśmy wygrywali. Jeśli coś nie wyjdzie i będzie trzeba mnie zmienić w roli kapitana, to nie mam z tym problemu – podkreśla Kurek.

Bartosz Kurek

Bartosz Kurek miał zaledwie 19 lat, gdy w 2007 roku po raz pierwszy dostał powołanie do reprezentacji Polski. Od tamtej pory zdobywał z nią m.in. złoto mistrzostw Europy (2009), Ligi Światowej (2012), a przede wszystkim ostatnich mistrzostw świata (2018), które zakończył także z tytułem MVP turnieju. Przez 15 lat występów w kadrze jednak nigdy nie pełnił w niej roli kapitana, co postanowił zmienić nowy selekcjoner Polaków Nikola Grbić. Sam zdecydował o tym, że funkcję przedstawiciela drużyny powierzy właśnie Kurkowi. - Podjąłem tę decyzję po kilku konsultacjach i wiem, że to najlepszy wybór – tłumaczy Serb.

Czy Kurek spodziewał się tego? - Wiedziałem, że z racji wieku będę pewnie brany pod uwagę, ale nie miałem specjalnego ciśnienia na to, by zostać kapitanem. Trener podjął taką decyzję, co jest ogromnym honorem i zaszczytem. Jednak, aby grupa dobrze funkcjonowała ważne są też inne kwestie nie tylko moja rola – podkreśla nowy kapitan Biało-Czerwonych.

Podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami Kurek żartował, że jeszcze nie jest pełnoprawnym kapitanem, bo „premiera”, czyli pierwszy mecz reprezentacji z nim w tej roli, wciąż przed nimi. Polacy rozpoczną sezon meczem z Argentyną (8 czerwca) w Lidze Narodów podczas turnieju w Ottawie, który będzie jednym z trzech w fazie interkontynentalnej.

Kurek jest następcą Michała Kubiaka, który przez ostatnie pięć lat był kapitanem kadry, ale w marcu ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. - W Michale najbardziej ceniłem to, że był na każde wezwanie, wspierał mnie od początku do końca każdego zgrupowania czy turnieju. Dawał z siebie wszystko nie tylko podczas treningu, ale też w meczu i świecił przykładem. Czy chcę się na nim teraz wzorować? Nie do końca, bo nie posiadam takich zalet jak on. Nie zamierzam też specjalnie się zmieniać czy kreować na kogoś innego. Pozostaję sobą, a jeśli to nie zadziała? Nie mam wybujałego ego. Najważniejsze, żebyśmy wygrywali i grupa dobrze funkcjonowała. Jeśli coś nie wyjdzie i będzie trzeba mnie zmienić w roli kapitana, to nie mam z tym problemu – mówi Kurek.

Trener Nikola Grbić zdecydował się na zmiany w kadrze i w porównaniu do składu, który cztery lata temu zdobywał w Turynie mistrzostwo świata, dziś w reprezentacji nie ma aż siedmiu złotych medalistów. Serb odmłodził polski zespół, a dwójka najstarszych zawodników to blisko 35-letni Grzegorz Łomacz i rok młodszy Kurek. Nowy kapitan podkreśla jednak, że jego koledzy nie potrzebują przewodnika, który będzie prowadził ich za rękę. - Nie wygłosiłem dotąd żadnej przemowy, bo moi koledzy z drużyny to dojrzali zawodnicy, a nie z całym szacunkiem liga podwórkowa. Każdy wie, co do niego należy i zdaje sobie sprawę, że jeśli czegoś potrzebuje, to jestem na każde wezwanie – mówi Bartosz Kurek o swojej nowej roli.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Michał Żurek
  • Reprezentacja Polski
  • Siatkówka
  • Michał Kubiak