Słoweńcy rewelacją Ligi Narodów. Pokonali Rosję i liczą na awans do półfinału. Amerykanie są już bez szans po porażce z Serbią.

Klemen Cebulj i Jan Kozamernik

Arcyciekawą batalię o najlepszą czwórkę toczą tegoroczni uczestnicy Ligi Narodów siatkarzy, a jak pokazały wyniki dotychczasowych starć, faworyt na papierze wcale nie może być pewny wygranej. Przekonali się o tym wczoraj Rosjanie, którzy polegli w tie-breaku z debiutującymi w rozgrywkach Słoweńcami. Ci mimo gorszych statystyk wypunktowali siatkarzy Sbornej w piątej partii, a do zwycięstwa poprowadził ich znany z występów w Asseco Resovii Klemen Čebulj. Uzbierał aż 32 punkty, ale mógł też liczyć na wsparcie Tine Urnauta, którego w przyszłym sezonie zobaczymy w przyjęciu zagrywki w barwach Jastrzębskiego Węgla. – To był niesamowity mecz. Pokazaliśmy taki sam charakter jak w meczu przeciwko Polsce, potwierdzając, że wcale nie jest tak łatwo z nami wygrać. Jesteśmy trudnymi przeciwnikami i mam nadzieję, że nasza gra będzie tak wyglądała również w kolejnych meczach – nie ukrywa środkowy Jan Kozamernik, który razem z Čebuljem będzie występował w sezonie 2021/2022 w barwach Resovii.

Słoweńcy to objawienie wznowionej po dwóch latach przerwy z powodu epidemii koronawirusa Ligi Narodów i są poważnymi kandydatami do awansu do Final Four. Na dobrej drodze są też Polacy i Brazylijczycy, których piątkowy mecz zakończył się po zamknięciu wydania. Trudno sobie zresztą wyobrazić najlepszą czwórkę zwłaszcza bez Biało-Czerwonych, którzy prowadzeni przez świetnie spisującego się Mateusza Bieńka bardzo pewnie pokonali w czwartek reprezentację Holandii. Przeciwnikami Polaków w półfinale mogą być Francuzi lub wciąż zachowujący szanse na awans Serbowie. Niewykluczony jest też scenariusz, w którym to Słoweńcy staną na drodze naszej reprezentacji do zdobycia pierwszego w tym sezonie złotego medalu,. Gdyby do niego doszło będzie to oznaczało wielki rewanż nie tylko za porażkę 1:3 w Lidze Narodów, ale także za półfinał mistrzostw Europy 2019.

Teoretyczne szanse na awans do Final Four mają jeszcze Irańczycy, którzy zmagania w turnieju rozpoczęli od przegranej 0:3 z gospodarzami igrzysk olimpijskich Japończykami. Persowie, podobnie jak Rosjanie, muszą jednak zacząć wygrywać, bo każda kolejna porażka będzie oddalała ich od gry w fazie finałowej. O medale Ligi Narodów nie powalczą już za to Amerykanie. Mimo że wykazali się walecznością, to jednak przegrali 1:3 z Serbią i zanotowali piątą porażkę w turnieju. Praktycznie pozbawia ich ona jakichkolwiek szans na awans. - Walka była zażarta. Zabrakło nam tylko nieco szczęścia, żeby przedłużyć losy meczu - ocenia nowy nabytek Indykpolu AZS Olsztyn i najlepszy punktujący USA Torey DeFalco. - Było to dla nas bardzo ważne spotkanie. Cieszymy się z wygranej i z tego, że zostajemy w grze o Final Four – nie ukrywa były przyjmujący Resovii Marko Ivović.

WYNIKI 9. KOLEJKI LIGI NARODÓW SIATKARZY

Słowenia – Rosja 3:2 (19:25, 25:23, 22:25, 25:20, 15:8)

Argentyna – Japonia 3:1 (30:32, 25:16, 25:18, 25:21)

Bułgaria – Holandia 3:2 (25:18, 18:25, 17:25, 25:22, 15:13)

Włochy – Australia 3:0 (25:20, 25:22, 25:14)

Serbia – USA 3:1 (25:23, 25:17, 19:25, 27:25)

Francja – Kanada 3:1 (20:25, 25:21, 25:22, 25:17)

DrużynaZwycięstwa – PorażkiPunktySetyRatio
1.Brazylia8–12424:51.172
2.Polska7–22122:81.236
3.Francja7–22125:131.069
4.Słowenia7–21923:111.087
5.Serbia7–21923:151.053
6.Iran5–41720:140.992
7.Rosja5–41721:161.023
8.Japonia5–41319:190.990
9.Niemcy4–51319:200.978
10.USA4–51215:161.026
11.Włochy4–51116:190.989
12.Argentyna4–51113:180.959
13.Kanada2–7712:210.943
14.Bułgaria2–7710:230.884
15.Holandia1–848:260.880
16.Australia0–902:270.787
Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Liga Narodów siatkarzy
  • Siatkarska Liga Narodów