Po udanych występach w PŚ w Tomaszowie Mazowieckim, piętnastoosobowa kadra panczenistów przeniosła się do norweskiego Stavanger.

Magdalena Czyszczoń

Łyżwiarze z toru długiego ruszyli w długie tournee po świecie, które zakończą po trzech tygodniach za oceanem. W poniedziałek do Stavanger polecieli sprinterzy, a dwa dni później wieloboiści. Stamtąd przeniosą się prosto do Salt Lake City i Calgary, ale to w Norwegii muszą poczynić kolejne ważne kroki w kierunku kwalifikacji olimpijskiej. Ostateczny ranking olimpijski zostanie sporządzony po zawodach w Kanadzie i na podstawie wyników z trzech najlepszych startów na danym dystansie. Przed drugimi zawodami w sezonie Polacy mają hipotetycznie siedemnaście kwalifikacji (zdobytych przez dziewięciu panczenistów) oraz dwie drużynowe. Jedno i dwa miejsca poniżej „kreski” w aktualnym rankingu olimpijskim są Marcin Bachanek (na 1500 metrów) i Artur Janicki (w mass starcie). Na każdym z dystansów może rywalizować maksymalnie trzech panczenistów z danego kraju. – Nasze kwalifikacje zakładają, że jeśli dany zawodnik wywalczy dla kraju prawo startu, to sam będzie mógł z niego skorzystać w Pekinie. W Polsce nie mamy takiego dobrobytu jak choćby w Holandii, która kogokolwiek by nie wystawiła w PŚ z drugiego czy trzeciego „garnituru”, i tak mogłaby się nie martwić o miejsca na igrzyska. Na nasz dorobek muszą pracować najlepsi. Doprowadzenie do dodatkowych, krajowych eliminacji na igrzyska nie byłoby fair w stosunku do tych, którzy o te kwalifikacje teraz walczą – tłumaczy Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy PZŁS. Jednak są dystanse, na których szans na zdobycie biletu do Pekinu jest bardzo mało albo tylko jedna jak na 5000 m, gdzie będzie chciała powalczyć Magdalena Czyszczoń, choć ona może liczyć na występ w drużynie. – Będzie ekstremalnie trudno zdobyć kwalifikację, bo w Pekinie na pięć kilometrów pojedzie tylko dwanaście panczenistek. W Norwegii Magda więc musi się wspiąć na wyżyny swoich możliwości – uważa Niedźwiedzki.

Po dwóch weekendach przerwy i powrocie z Azji do trzecich zawodów PŚ w tym sezonie przystąpią także zawodnicy z toru krótkiego. W czwartek w Debreczynie odbyły się biegi eliminacyjne i Natalia Maliszewska wywalczyła chociażby miejsce w ćwierćfinale na 1500 m, ale kluczowe zmagania w piątek i sobotę na jej koronnych 500 m.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • panczeny