Od meczu z Brazylią wzmocniony skład reprezentacji Polski rozpocznie zmagania w drugim turnieju Ligi Narodów w Sofii.

Bartosz Kurek

Na pokładzie nowy kapitan i triumfatorzy Ligi Mistrzów – w tak uzupełnionym składzie Biało-Czerwoni udali się na zmagania do stolicy Bułgarii. Wśród przyjmujących zabrakło jednak Bartosza Bednorza, który podczas zgrupowania doznał urazu szyi. Mimo jego braku, skład jest znacznie mocniejszy i bardziej doświadczony niż w pierwszym turnieju w Ottawie.

Osiem zmian

Trener Nikola Grbić zapowiadał, że od drugiego turnieju Ligi Narodów, skład Biało-Czerwonych będzie się wzmacniał i tak też się stało. W porównaniu do zmagań sprzed dwóch tygodni w Ottawie, selekcjoner Polaków zdecydował się aż na osiem zmian, w tym całkowicie wymieniając duety rozgrywających i atakujących. W efekcie w Sofii zobaczymy chociażby nowego kapitana reprezentacji Polski Bartosza Kurka, obok którego w ataku zobaczymy też Łukasza Kaczmarka. Będzie też pozostała trójka zwycięzców Ligi Mistrzów z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Marcin Janusz, Kamil Semeniuk i Aleksander Śliwka, którzy na zgrupowanie dołączyli jako ostatni, bo na początku czerwca.

Dmuchać na zimne

Biorąc pod uwagę kontuzje, jakie wyeliminowały z gry w Lidze Narodów, a nawet w całym sezonie, kolejno Wilfredo Leona i Norberta Hubera, do Sofii poleciał najmocniejszy możliwy skład. Wzmocnieniem mógłby być jeszcze przyjmujący Bartosz Bednorz, lecz były już zawodnik Zenitu Kazań, także zmaga się z urazem. O ile na początku zgrupowania miał kłopoty z łokciem, to w trakcie zajęć w Spale doszła do tego kontuzja szyi. Bednorz poczuł ból podczas skoku, a później kłopoty się nasiliły, więc trener Grbić wolał nie ryzykować i nie zabrał przyjmującego do Bułgarii, by w warunkach meczowych uraz się nie pogłębił. Jak zapewnia selekcjoner Polaków, można spodziewać się, że Bednorz znajdzie się w składzie na trzeci z turniejów, czyli zmagania w Gdańsku (5-9 lipca). - Mimo tych kontuzji musimy zaadaptować się do sytuacji. Dla każdego z nas to lekcja, by niezależnie od składu, ktokolwiek wejdzie na boisko dobrze grał i wiedział, że może pomóc w zwycięstwie – zaznacza Grbić.

Biało-Czerwoni zagrają dziś w Sofii z Brazylią (godz. 16), z którą w ubiegłym roku przegrali w finale Ligi Narodów. Choć przed nimi jeszcze turniej w Gdańsku, to już w Bułgarii mogą umocnić się w ósemce najlepszych drużyn po rundzie interkontynentalnej, które zagrają w turnieju finałowym w Bolonii. Transmisje spotkań Polaków w TVP 1, TVP Sport oraz Polsacie Sport.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Liga Narodów
  • Siatkówka
  • Nikola Grbić
  • Bartosz Bednorz
  • Bartosz Kurek