Chciała grać jak Leon i N'Gapeth. Płakała, gdy przez zaspy nie dało się pojechać na trening. Dziś Martyna Czyrniańska to najwiekszy talent kobiecej siatkówki.

Martyna Czyrniańska

- Czyrniańska, zapraszam do tablicy – Martyna, słysząc te słowa, nie była zaskoczona. Przyzwyczaiła się do tego, że jeśli nie do końca rozumie jakieś zagadnienie, mama bierze ją do odpowiedzi. Tak, mama. W szkole podstawowej pracowała tylko jedna matematyczka, dlatego tego przedmiotu uczyła ją Marta Czyrniańska. - Wymagała ode mnie trochę więcej, ale nie miałam z tym problemu. Najgorzej było, gdy mama dowiadywała się jako pierwsza czegoś od innych nauczycieli i od razu pytała: „Dlaczego taka ocena?” - wspomina Martyna. - Córka była wzorową uczennicą. Ze wszystkich przedmiotów szło jej bardzo dobrze, ale największe predyspozycje miała do matematyki i wuefu. Jednak to sport wciągał ją coraz bardziej – dodaje pani Marta.

W tym roku Martyna Czyrniańska zdawała kolejne egzaminy sportowej dojrzałości. W kwietniu została powołana do seniorskiej reprezentacji siatkarek, w maju zadebiutowała w niej w sparingu z Bułgarkami (3:1), a podczas Ligi Narodów w Rimini najpierw pojawiała się na boisku, by w końcu mecz z Holenderkami (2:3) rozpocząć w pierwszej szóstce i zdobyć w nim 12 punktów. - Na początku Ligi Narodów, gdy wchodziłam w trakcie meczu, ręce mi się trzęsły. Byłam bardzo zestresowana, ale próbowałam tego nie okazywać – opisuje zawodniczka. W najważniejszej imprezie w tym roku, mistrzostwach Europy, Polki trafiły w 1/8 finału na Ukrainki. Choć były faworytkami, przegrały pierwszego seta, a w drugim też się męczyły. Wtedy na boisku pojawiła się Czyrniańska, która zdobyła 14 punktów i miała bardzo duży wpływ na odwrócenie losów spotkania i wygraną 3:1. - Wtedy już weszłam na boisko na luzie. Byłam pewniejsza siebie, kontrolowałam swoje zachowania – opowiada o tym występie Czyrniańska, która dopiero niedawno, 13 października, skończyła 18 lat, a już robi tak błyskawiczne postępy. Dlatego uważa się ją za największy talent w polskiej kobiecej siatkówce.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Portrety