Rusza najciekawiej zapowiadający się sezon PlusLigi od lat. Oficjalnie wiadomo, że bez Taylora Sandera.

Takie hity będą przyciągać uwagę i w tym sezonie. Tak ZAKSA walczyła ze Skrą. Taylora Sandera u bełchatowian już nie będzie.

W tym sezonie PlusLiga miała być ligą mistrzów olimpijskich i... jest. Już w piątkowym meczu LUK Politechniki Lublin z Jastrzębskim Węglem zobaczymy trzech złotych medalistów z Tokio – Benjamina Toniuttiego, Trevora Clevenota i Stephena Boyera. Nie tylko obecność mistrzów olimpijskich, ale też plejady polskich gwiazd i takich zawodników jak zawierciańscy przyjmujący – Facundo Conte i Uroš Kovačević wskazuje, że poziom PlusLigi wskoczył o kolejne oczko wyżej. – Jeżeli już rok temu mówiliśmy o tym, że polska liga jest mocna, to nie wiem, jakiego określenia użyć tym razem, by oddać jej siłę – uważa Maciej Krzaczek, wiceprezes LUK Politechniki Lublin, która jako ligowy beniaminek podejmie w piątek mistrzów Polski (godz. 20.30).

Tylko zwycięstwo

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Siatkówka
  • PlusLiga
  • transfery
  • Taylor Sander