– Toniutti? To klasowy rozgrywający. Przed pierwszym meczem mieliśmy nieco ponad tydzień na wspólne treningi, a mam wrażenie, że jakbym już kiedyś grał z nim w jednej drużynie – mówi przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Tomasz Fornal po pierwszym meczu ligowym w tym sezonie.

Tomasz Fornal

Edyta Kowalczyk: Meczem z ligowym beniaminkiem z Lublina rozpoczęliście najciekawiej zapowiadający się sezon PlusLigi od lat?

Tomasz Fornal: Niewykluczone. Wiele drużyn dokonało wzmocnień. Cieszę się, że pandemia koronawirusa nie spowodowała cięć budżetowych. Myślę, że ta tendencja wzrostowa się utrzyma i w kolejnych sezonach poziom PlusLigi będzie rósł. Już i tak nie mamy się czego wstydzić, jako przedstawiciele polskiej ligi, bo w końcu w ubiegłych rozgrywkach drużyna z naszego kraju triumfowała w Lidze Mistrzów, a do tego mamy jedną z najmocniejszych reprezentacji na świecie.

W piątkowym spotkaniu pokonaliście LUK Politechnikę Lublin 3:1, a ligowy beniaminek urwał wam jednego seta. Jak ocenić to spotkanie?

Tomasz Fornal: Szkoda tego trzeciego seta, bo straciliśmy kontrolę na początku tej partii. Nieważne z jakim zespołem się gra, to trudno goni się wynik, gdy rywal odskakuje na kilka punktów. Staraliśmy się odrobić straty i prawie nam się udało, ale myślę, że ogólnie możemy optymistycznie patrzeć na naszą grę. Poza tym trzecim setem, to my mieliśmy pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania. Na pewno pokazaliśmy maksimum naszych możliwości i będziemy się prezentować jeszcze lepiej.

Jak się układa współpraca z nowym rozgrywającym – Benjaminem Toniuttim?

Tomasz Fornal: Ben to klasowy rozgrywający i jeden z najlepszych zawodników świata na tej pozycji, więc nie martwię się o naszą współpracę, bo nie sądzę, aby coś złego mogło się zadziać. Przed pierwszym meczem mieliśmy nieco ponad tydzień na wspólne treningi, a mam wrażenie, że jakbym już kiedyś grał z nim w jednej drużynie. Jednak potrzebujemy czasu nie tylko, żeby dopracować to połączenie rozgrywającego ze skrzydłowymi czy środkowymi, ale także zgranie się jako cała drużyna. Jeszcze kilka dni, tygodni, a będzie to wyglądało dużo lepiej.

Jastrzębski Węgiel broni tytułu mistrza Polski, macie w składzie doświadczonych zawodników, w tym trzech mistrzów olimpijskich z Tokio. Kto może wam zagrozić w tym sezonie?

Tomasz Fornal: Nie chcę się na tym skupiać. Grajmy swoją siatkówkę, a eksperci niech dywagują nad tym, kto może komu zagrozić. My chcemy wygrywać jak najwięcej spotkań i będziemy cieżko trenować, aby tak się stało.

Źródła: Przegląd Sportowy
Tags:
  • Siatkówka
  • PlusLiga
  • tomasz fornal
  • Jastrzębski Węgiel