Nie jest tajemnicą, że w ostatnich tygodniach Twitter i wszystko, co z nim związane nie wygląda dobrze. Odkąd Elon Musk zakupił platformę, wielu użytkowników deklaruje, że zamierza z niej zrezygnować, a jedną z opcji ma być Hive, który bardzo szybko zyskał na popularności — w ciągu kilku dni zarejestrowano ponad milion nowych kont. Oto możliwości medium, które chce konkurować z Twitterem.

Hive zyskuje na popularności. Oto co potrafi alternatywa dla Twittera
  • Hive to mobilna platforma społecznościowa, która w ostatnim czasie określana jest mianem "alternatywy dla Twittera"
  • W ciągu zaledwie kilku dni liczba kont na Hive zwiększyła się do ponad miliona
  • Nad Hive pracuje tylko trzyosobowy zespół, a sama platforma nie różni się od innych dostępnych aktualnie mediów społecznościowych
  • W Hive dostępnych jest nieco więcej opcji personalizacji — użytkownicy mogą przypisać do swojego profilu konkretny kawałek muzyczny, który będzie odtwarzany, gdy ktoś wejdzie na nasze konto
  • Więcej takich tematów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Po tym, jak Elon Musk stał się właścicielem Twittera, na popularności zyskał Mastodon, zdecentralizowana platforma przypominająca wspomniane medium, która miała "pogrążyć miliardera". Cóż, jak się łatwo domyślić, tak się nie stało (przynajmniej na razie, ponieważ wszystko, co jest związane z Muskiem i Twitterem zmienia się jak w kalejdoskopie). W ostatnich dniach jednak coraz więcej użytkowników deklaruje, że założyło konto na Hive Social, czyli niewielkiej platformie, której obsługą zajmuje się niewielki zespół.

Dalsza część materiału pod oknem z wideo

Czym dokładnie jest Hive i na co pozwala?

Opisywane medium społecznościowe nie różni się zanadto od Twittera — użytkownicy mogą obserwować innych użytkowników i wchodzić w interakcję z ich postami, dając im polubienia, lub udostępniać je na swojej osi czasu. Co jednak istotne, posty na Hive wyświetlają się w kolejności, w jakiej zostały opublikowane, a chronologią nie steruje algorytm, tak jak na Twitterze czy Facebooku, gdzie platformy nadają priorytet treściom sponsorowanym lub tym, które powinny się nam spodobać na podstawie naszych wcześniejszych wyborów.

Inną różnicą jest całkowita rezygnacja z możliwości płacenia na Hive za promowanie swoich postów, a sama platforma dostępna jest tylko na urządzeniach mobilnych z iOS i Androidem. Na razie nie wiadomo, kiedy pojawi się wersja na przeglądarki, ale najpewniej nie nastąpi to zbyt szybko, ponieważ nad Hive Social czuwa raptem trzy osoby. Założycielką jest Raluca Pop, znana również jako Kassandra Pop, która w 2019 r. rozpoczęła pracę nad stworzeniem własnego medium społecznościowego, ponieważ te dotychczasowe "nie oferowały je tego, czego potrzebowała".

Platforma cieszyła się umiarkowaną popularnością (przynajmniej w porównaniu z Twitterem, Facebookiem czy Instagramem), jednak w okresie od 17 do 21 listopada liczba kont raptownie podskoczyła do ponad miliona. Co ciekawe, zwiększyła się również liczba inwestorów w serwisie WeFunder, gdzie można wspierać finansowo ciekawe aplikacje czy start-upy z obietnicą przyszłego zysku. Od chwili wybuchu popularności Hive ponad 800 osób wpłaciło ok. 327 tys. dol., czyli 1,48 mln zł.

Oprócz wspomnianej CEO nad działaniem i rozwojem platformy pracuje programista Josh oraz specjalista od marketingu Pablo. Jak zauważył serwis Mashable, nazwiska członków zespołu nie są podane do publicznej wiadomości, a przez długi czas nie znano dokładnego imienia i nazwiska założycielki Hive. Trudno również określić, czy "Kassandra Pop" to prawdziwe personalia. Słowem: działanie Hive jest niejasne.

Hive Social — jak założyć konto?

Aplikacja dostępna jest zarówno w App Store, jak i Sklepie Play, a po jej pobraniu możemy utworzyć własny profil za pomocą konta Google lub Apple (jeśli korzystacie z iPhone’a). Można również dołączyć do Hive, podając swój numer telefonu lub adres mail — działa to w taki sam sposób, jak na innych platformach społecznościowych.

Po wpisaniu nazwy profilu i imienia/ksywki wyświetlanej obok zdjęcia profilowego należy wybrać zainteresowania. Warto podkreślić, że nie będzie to miało przełożenia na kolejność wyświetlanych treści, ale przynajmniej na początku wpłynie na to, co znajdziemy w sekcji "odkrywaj".

Użytkownicy mają nieco więcej opcji dopasowania swojego profilu do własnych potrzeb — mogą dodać swoje zaimki, wyświetlać znak zodiaku lub powiązać swoje konto z konkretnym utworem muzycznym.

Dzięki temu wszyscy odwiedzający nasz profil będą witani wybranym przez nas kawałkiem, choć ta opcja nie jest jeszcze dostępna dla aplikacji w systemie Android.

Reszta, czyli dodawanie postów i przeglądanie nowości, działa dokładnie w taki sam sposób, jak w innych tego typu platformach. Co ważne, podczas pisania postów można oznaczyć treści NSFW (ang. Not safe for work), dzięki czemu nie będą się one pojawiać osobom niepełnoletnim. Od jakiegoś czasu podobną funkcję ma Twitter — zdjęcia i filmy oznaczone jako "dla dorosłych" nie wyświetlają się od razu, a użytkownicy sami muszą potwierdzić, że chcą je zobaczyć.

Czy Hive Social zagrozi Twitterowi i Muskowi?

Aktualnie trudno jest przewidzieć, czy platforma zyska jeszcze większą popularność i czy użytkownicy faktycznie będą z niej korzystać przez dłuższy czas, odchodząc tym samym od Twittera. Podobnie jak w przypadku Mastodona, wiele osób na razie tylko deklaruje chęć korzystania z nowej aplikacji. Warto również zauważyć, że Hive nie obsługuje polskiego, a w opcjach nie znalazłem możliwości przełączenia się na inny, bardziej popularny język — jak na razie aplikacja dostępna jest tylko w wersji angielskiej.

Źródła: Opracowanie własne
Tags:
  • Twitter
  • Elon Musk
  • Media społecznościowe
  • hive
  • Hive Social