Google ma pozbyć się systemu aukcyjnego, który miałby zmuszać dostawców do licytowania się, kto pojawi się jako domyślna wyszukiwarka na Androidzie. To spora zmiana w stosunku do obecnych zasad.

Europejscy konsumenci od trzech lat podczas konfiguracji telefonu mogli już wybrać wyszukiwarkę, która może zastępować Google. Czego ludzie nie wiedzieli to fakt, że inne programy wyszukiwawcze nie pojawiały się do wyboru bez powodu – dostawcy musieli bowiem licytować się, kto będzie obecny w zestawieniu (pay-to-play). Niektórym firmom bardzo się to nie podobało i nazwały tę metodę nieuczciwą.

Od 1 września b.r. zatem nowy ekran wyboru wyszukiwarki na Androidzie będzie miał nie trzy, a aż 12 możliwych opcji. Ta, którą wybierzemy, będzie wtedy domyślnym programem na pulpicie oraz w Chrome, jeśli używamy takiej przeglądarki. Co więcej, nasze urządzenie zainstaluje też wyszukiwarkę odpowiedniego dostawcy. Co ważne, do tego programu dopuszczone są tylko ogólne wyszukiwarki (specjalistyczne nie mieszczą się w takim zestawieniu).

Jeśli chodzi o Google, to niedługo telefony tej firmy mogą dostać składane wyświetlacze Samsung Display – południowokoreański producent rozszerzy bowiem swoją działalność w tym zakresie. Oprócz tego Google wraz z Microsoftem, Apple oraz Mozillą zamierzają wspólnie poprawić dodatki dla przeglądarek.

Źródła: Opracowanie własne/Engadget
Tags:
  • Aplikacje
  • Google
  • Internet
  • wyszukiwarki