Władze Pendżabu, czyli jednej z północno-zachodnich krain w Indiach, postawiły na radykalny krok w sprawie szczepień. Osoby, które odmówią przyjęcia dawki przeciw COVID-19, będą miały blokowane karty SIM.

To jedna z kilku decyzji podjętych przez rząd tej prowincji. W Indiach sytuacja pandemiczna jest drastyczna, a proces szczepień dla wszystkich dorosłych ruszy dopiero 12 czerwca. Tym samym władze chcą drastycznie go przyspieszyć, by zdążyć przed możliwą kolejną falą na jesieni.

Wśród kontrowersyjnych decyzji padła blokada kart SIM obywateli, którzy się nie zaszczepią. To jednak nie koniec rygorystycznych decyzji - niezaszczepionym pracownikom rządowym będą blokować pensje.

Ma to związek z tym, że dynamika szczepień w Pendżabie była jak do tej pory bardzo powolna, ale pamiętajmy, że to gęsto zaludniony kraj, w którym nawet ograniczona liczba szczepień wciąż jest duża. Tymczasem do tej pory w tym regionie szczepiono raptem 52 tys. osób dziennie, co uznano za tempo "śmiertelnie powolne". Docelowo Pendżab chce szczepić 420 tys. osób dziennie.

Źródła: opracowanie własne/Dawn.com
Tags:
  • Indie
  • SIM