Pierwszy telefon z aparatem fotograficznym powstał w 1999 r. Pierwszy smartfon w znanej nam dziś formie, z dotykowym ekranem i kamerą, a więc LG Prada, został zaprezentowany w 2006 r. Czy jest więc możliwe, że ktoś podczas walki Mike'a Tysona z 1995 r. nagrywał wydarzenia smartfonem? Takie możemy odnieść wrażenie.

Tyson

19 sierpnia 1995 r. w hali MGM Grand Mike Tyson odbył walkę z Pate McNeeleyem. Nagrania z tego pojedynku dostępne są do dziś. I właśnie podczas oglądania takiego nagrania, jednemu z widzów wpadł w oko niecodzienny szczegół. Oto bowiem jedna z osób na widowni zdaje się trzymać w ręku... smartfon.

W sieci szybko pojawiły się teorie na temat podróży w czasie i tego, że ktoś z przyszłości postanowił wprosić się na walkę mistrza świata. Sprawą zainteresowała się redakcja Inside Edition, która stworzyła nawet materiał wideo o tej sprawie.

Jaka jest prawda? Jak zwykle w takich sytuacjach jak najbardziej wytłumaczalna. Najczęściej bowiem to, co mamy za urządzenia z naszego otoczenia, to... dosyć rzadkie i niecodzienne urządzenia z przeszłości. Nie jest bowiem tajemnicą, że wiele współczesnych marek wzoruje się na designie z dawnych lat. Tak jest chociażby w przypadku Apple, które niewątpliwie czerpie inspiracje z urządzeń marki Braun z lat 50., 60. i 70.

A jak jest w przypadku powyższego nagrania? Najpewniej osoba na trybunach trzyma kompaktową kamerę Dycam Logitech, która wygląda naprawdę niecodziennie, a na rynku pojawiła się już w 1991 r. Tak to urządzenie prezentuje się ze szczegółami:

Źródła: Opracowanie własne/Inside Edition