Co można zbudować, mając do dyspozycji kadłub potężnego transportowca z czasów II wojny światowej? Na przykład kamper. Wystarczy dodać koła, nowy silnik i... całą masę dodatkowych usprawnień, by uzyskać zgodę na dopuszczenie do ruchu.

(fot. Round Engine Aero)

Oto Fabulous Flamingo (ang. "boski flaming"), czyli kamper stworzony przez byłego pilota wojskowego Gino Lucciego. Ten już od kilkunastu lat marzył o podobnym projekcie, ale właściwy kadłub samolotu udało mu się kupić dopiero w 2019 r.

Główną częścią tego wyjątkowego pojazdu jest stary samolot Douglas DC-3, który w czasie II wojny światowej w wersji przeznaczonej dla wojska zyskał oznaczenie R4D. Kamper ma dzięki niemu powierzchnię 28 metrów kwadratowych.

Gino Lucci jest właścicielem firmy Round Engine Aero, która zajmuje się renowacją starych samolotów. Nie wszystkie kończą jednak jako kampery. Jak przyznał sam Lucci, maszyna była uszkodzona zarówno przez tornado, jak i szabrowników, przez co nie nadawała się w praktyce do prób przywrócenia jej możliwości lotu.

Główna część prac zajęła rok, a kamper został nawet dopuszczony do ruchu drogowego. Ile trzeba wydać na tak niecodzienny pojazd? Lucci nie zdradza cen, ale powiedział w jednym z wywiadów, że zniszczony samolot z czasów II wojny światowej kosztuje w przybliżeniu tyle, co używany samochód.

Wewnątrz kampera znajdują się dwie sypialnie, kuchnia i łazienka. Z wyposażenia można wymienić piekarnik, lodówkę, umywalki, łóżka i... wannę.

Źródła: Opracowanie własne/Round Engine Aero
Tags:
  • Kamper
  • samolot