To było ich wymarzone miejsce. Oboje mieli pracę i mieszkanie. Pragnęli jednego – dziecka. Kiedy ich marzenie się spełniło, stało się coś złego. Ich dotychczasowe życie w ułamku sekundy przestało istnieć. – Wciąż mam przed oczami obraz zakrwawionej głowy mojego męża, leżącej na kierownicy samochodu – wyznała Anna (32 l.). Tylko ona przeżyła.

Anna przeżyła piekło. Mam przed oczami obraz zakrwawionej głowy mojego męża.

Lekarze nie dawali jej zbyt wielkich szans na przeżycie. Później Anna Połonska sama powie, że dla medyków to był niemal cud. 32-latka przeżyła, tylko ona. Najpierw zginął jej mąż Anton (†37 l.), a po kilku dniach straciła nienarodzone dziecko.

Mieli piękne życie, które się skończyło

Prowadzili stabilne i piękne życie w rozwijającej się dzielnicy na obrzeżach Kijowa. Nowoczesne mieszkanie na drugim piętrze w Buczy. On miał własną firmę budowlaną, ona była nauczycielką. Anna – oprócz ukraińskiego i rosyjskiego – biegle posługuje się niemieckim i angielskim.

Anna i Anton poznali się na miejscowej siłowni i zakochali. Wzięli ślub 12 lat temu.

Okolica, w której mieszkali, była pełna zieleni i młodych rodzin. Anna myślała wtedy, że "Bucza jest jednym z najpiękniejszych miast Ukrainy". To było dla niej idealne miejsce na założenie własnej rodziny. Było.

Para chciała mieć dziecku i w końcu nadszedł ten upragniony moment. To było niesamowita radość dla małżonków. Szczęście, które nie trwało długo.

Ale pod koniec lutego ich życie zniszczyła wojna...

Wojna w Ukrainie. Ucieczka z miasta

Bucza wraz z rosyjską inwazją stała się żywym koszmarem. Anna wiedziała, że nie mogą tam zostać. 4 marca małżonkowie zabrali swojego psa i zapakowali najcenniejsze rzeczy do auta i ruszyli.

Wojska już opanowały miasto. Wszędzie był strach i przerażenie. 32-latka przypomina, że gdy uciekali, widziała na drodze ludzkie ciała.

Śmierć na drodze. Ona została ranna, on nie przeżył

Jechali cztery, pięć minut. W tle było słychać huk ostrzału. Po chwili to ich samochód został trafiony. Anton zginął natychmiast. – Mam przed oczami obraz jego zakrwawionej głowy na kierownicy – wspomina w rozmowie ABC News Anna.

32-latka poczuła pieczenie w plecach. Ostre odłamki metalu przebiły jej ciało w kilku miejscach. Ukrainka była wówczas w 20. tygodniu ciąży. Jej stan był na tyle poważny, że lekarze nie dawali jej zbyt wielu szans na przeżycie. Anna przeszła operację. Lekarzom udało się ją uratować. – Nikt nie myślał, że z tego wyjdę, lekarze byli bardzo zaskoczeni – tłumaczyła ABC News.

Nienarodzony synek kobiety nie miał tej szansy. Cztery dni po śmierci męża Anna straciła upragnione dziecko.

Odwaga i determinacja Ukrainki

Tragedia, jaka spotkała Annę, zdaje się nie do udźwignięcia. Ukrainka straciła wszystko: męża, syna, zdrowie i cały dobytek. Rosyjscy żołdacy ukradli prawie cały jej majątek i zniszczyli mieszkanie. – Wszystko ogołocili – zaznaczyła.

Pomimo wszystko 32-latka się nie poddaje. Wytrwale ćwiczy, by stanąć na nogi i dalej żyć. Jest odważna i wytrwała, nawet ze szpitalnego łóżka daje lekcje angielskiego i niemieckiego.

Ukrainka na razie nie myśli o powrocie do Buczy, ale chce, by świat dowiedział się o tej zbrodni. Chce, by Rosja odpowiedziała za to, co zrobiła na Ukrainie.

– Moja historia nie jest wyjątkowa – wyznała. – Nie wiem, dlaczego Rosja dokonała inwazji. Czas minie, a oni będą tego żałować – dodała.

Korzenie Anny

Warto wspomnieć o pochodzeniu rodzinnym Anny, które nie jest niczym wyjątkowym w Ukrainie. 32-latka jest Ukrainką rosyjskiego pochodzenia. Anna jest Ukrainką rosyjskiego pochodzenia. Ojciec kobiety dorastał w obwodzie briańskim w Rosji, graniczącym z Ukrainą. Jej 86-letnia babcia wciąż mieszka w Rosji.

Okrucieństwa, jakich doświadczyła ze strony Rosjan sprawiły, że Anna podjęła decyzję, że nigdy więcej nie odwiedzi Rosji. Coroczne wizyty u babci już się dla niej skończyły. Jest tym wszystkim zdruzgotana, ale nie potrafi postąpić inaczej.

– Tragiczny wpływ wojny Putina na tę rodzinę jest kpiną z kremlowskiej propagandy – ocenili autorzy reportażu.

Bucza

Podczas rosyjskiej okupacji Buczy z rąk żołnierzy wroga zginęło co najmniej 412 mieszkańców tej miejscowości. Według policji obwodu kijowskiego, w całym stołecznym regionie najeźdźcy zabili około 1200 cywilów.

(Źródło: abcnews.go.com)

ib

7 slajdów
Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • Rosja
  • Bucza
  • ucieczka
  • ostrzał
  • Śmierć
  • wojna
  • Ukraina