To święto niesie nadzieję na normalność. Po roku przerwy wierni znów mogli się spotkać na uroczystościach Bożego Ciała, takich jak przed pandemią. Wszystko dzięki poluzowaniu obostrzeń. W wielu miastach odbyły się więc tradycyjne procesje, które zgromadziły tłumy.

Procesja w Łowiczu. Tradycyjnie w ludowych strojach

Zgodnie z decyzjami głównego inspektora sanitarnego w tym roku Boże Ciało można było świętować tradycyjnie na ulicach, ale z zachowaniem reżimu sanitarnego. Trasa procesji miała umożliwiać zachowanie dystansu. – Cieszymy się, że wraca normalność. Obyśmy tylko tego nie zepsuli. Wirus nie zniknął i lepiej przestrzegać zasad sanitarnych. My jesteśmy w maseczkach – mówią Anna (40 l.) i Zbigniew (45 l.) Budziakowie, których spotkaliśmy na procesji przy Archikatedrze Oliwskiej w Gdańsku.

Anna (40 l.) i Zbigniew (45 l.) Budziakowie z Człuchowa z córką Alicją (6 l.): Uważamy i nosimy maseczki

Do Gdańska przyjechaliśmy na długi weekend. Mieszkamy niedaleko katedry w Oliwie, więc tu przyszliśmy na procesję. Cały czas jest pandemia, nie można o tym zapominać, dlatego uważamy i nosimy maseczki. To ważne, byśmy jak najdłużej mogli korzystać z poluzowania obostrzeń.

Pan Andrzej (66 l.) z Krakowa: Dobrze, że procesja się odbyła

Na procesji Bożego Ciała jestem po raz drugi od 14 lat. Wcześniej mieszkałem w Irlandii i nie było to możliwe. Bardzo się cieszę, że tu jestem i mogę się pomodlić wspólnie z innymi. Dobrze, że pandemia ustaje i procesja mogła się odbyć.

Krzysztof Kowalski (36 l.) z Wrocławia z synami Dawidem (6 l.) i Stanisławem ( 8 l.): To rodzinne święto

Procesja to dla nas rodzinne wydarzenie. Nie boimy się koronawirusa. Rok temu też świętowaliśmy Boże Ciało, ale skromniej, w kościele. Teraz mogliśmy przejść się z innymi wiernymi po ogrodzie klasztornym. Udało mi się zdobyć dwie gałązki brzozy. Jedną dałem teściowi, a drugą zabieram do domu.

Katarzyna i Dariusz Tadeusiakowie (47 l.) z Łowicza z córkami Julią i Aleksandrą (13 l.): Dla nas to tradycja

Co roku kultywujemy tradycję. To uroczystość piękna wizualnie i duchowo. W ubiegłym roku pandemia zamknęła nas w domach, procesja była bardzo skromna, nie było ludzi na ulicach. Dziś czujemy nadzieję na powrót do dawnej rzeczywistości.

Anna Koza (19 l.) z Łowicza: Boże Ciało ma u nas niezwykły wymiar

Boże Ciało w Łowiczu jest niepowtarzalne. Łączy tradycyjną kulturę z katolickim przeżywaniem tego święta. Bardzo lubię folklor, więc dodatkowo cieszę się, że mogę się zaprezentować w pięknym łowickim stroju.

Bogumił Stańczuk (78 l.) z Poznania: Chodzę w procesjach od 70 lat

Wziąłem udział w centralnej procesji w Poznaniu. Chodzę w procesjach od 1948 roku i tylko kilka razy nie byłem. Każdy dba o bezpieczeństwo we własnym zakresie. Jedni mają maseczki, inni nie, ale zachowujemy bezpieczny dystans. Bardzo się cieszę, że w tym roku pandemia nie pokrzyżowała planów i procesja się odbyła.

Zofia Motylska (71 l.) z Kołobrzegu: Chcę podziękować Bogu

Na procesję Bożego Ciała idę, aby podziękować Panu Bogu za jego miłosierdzie, dzięki któremu możemy być zbawieni. Uczestnictwo w procesji to dla mnie wyznanie wiary. Jestem już zaszczepiona przeciwko koronawirusowi.

Jolanta Jankowska (73 l.) z Warszawy: Wraca normalność

Cieszę się, że powoli wraca normalność. Mam nadzieję, że już tak zostanie. W tym roku z powodu pandemii procesja odbyła się na przykościelnym terenie, ale i tak ma dla mnie duże znaczenie.

Święto Bożego Ciała

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywana potocznie Bożym Ciałem, przypada zawsze w czwartek 60 dni po Wielkanocy – między 21 maja a 23 czerwca. Obchody Bożego Ciała zostały zapoczątkowane w 1246 r. w Belgii. Ich inicjatorką była św. Julianna z Liège, którą Jezus podczas objawienia poprosił o święto Eucharystii. W Polsce Boże Ciało jest obchodzone od 1320 r. Katolicy w barwnych procesjach wychodzą tego dnia na ulice swoich parafii. Wszyscy towarzyszą niesionej przez kapłana monstrancji z hostią.

14 slajdy
Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • procesja
  • Boże Ciało 2021
  • Boże Ciało
  • święto