Jakim trzeba być potworem, by zrobić coś takiego?! W lesie między Bolesławicami, a Zębowem (pow. słupski, woj. pomorskie) ktoś porzucił sześć szczeniaków. Maleństwa znajdowały się w szczelnie zaklejonym taśmą kartonie, bez dostępu powietrza. Zwierzęta ocalały tylko dzięki kobiecie, która natknęła się na nie podczas grzybobrania.

Słupsk. Szczeniaki pozostawione w lesie na pewną śmierć.

Sześć szczeniaków zostało znalezionych w lesie między Bolesławicami, a Zębowem na Pomorzu w piątek, 23 września. Maluchy pozostawiono w zaklejonym szczelnie kartonie, bez otworów, które zapewniałyby im dopływ powietrza. Znalazła je kobieta, która zbierała w lesie grzyby.

Słupsk. Szczeniaki pozostawione w lesie na pewną śmierć

Szczeniaki trafiły do Schroniska dla Zwierząt TOZ (Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami) w Słupsku. Pracownicy azylu opublikowali na Facebooku post, w którym poinformowali, że szukają osoby, która porzuciła czworonogi.

"Szczeniaki porzucone w lesie między Bolesławicami, a Zębowem Szóstka maluchów pozostawiona w zaklejonym kartonie bez dziurek na pewną śmierć. Nie zostawimy tego bezkarnie, więc bardzo prosimy osoby , które rozpoznają szczeniaki o kontakt ze schroniskiem pod numerem telefonu 798 109 196" - czytamy we wpisie.

Jak ustalił Fakt, sprawa trafiła już do odpowiednich służb, jednak znalezienie osoby, która porzuciła zwierzęta może być niezwykle trudne.

— W lesie nie ma monitoringu, a na nasz apel nie zgłosili się żadni świadkowie. Pytaliśmy okolicznych mieszkańców, czy kojarzą, żeby jakaś suczka z okolicy miała szczeniaki, jednak nikt takiego faktu nie potwierdził. Być może zwierzęta porzuciła osoba z innego województwa. Pewne jest to, że ktoś pozostawił je na pewną śmierć, ponieważ znajdowały się w środku lasu, a karton był szczelnie zaklejony —mówi w rozmowie z Faktem Michaela Zawiślińska ze Schroniska dla Zwierząt TOZ w Słupsku.

Dodaje, że szczeniaki mają około dwóch miesięcy i były bardzo zadbane.

— Maluchy ważą już dobre 3-4 kg, więc mamy podejrzenia, że będą większymi psiakami — ocenia Michaela Zawiślińska.

Aktualnie szczeniaki nie są jeszcze do adopcji, ponieważ muszą przejść całą profilaktykę - odrobaczenie oraz szczepienia.

— Jeśli są osoby zainteresowane adopcją, to mogą już pobierać ankietę ze strony naszego schroniska i wypełnioną wysyłać na nasz adres mailowy. Kiedy pieski przejdą niezbędną profilaktykę, wybierzemy dla nich nowe domy — mówi Michaela Zawiślińska.

Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • Słupsk
  • las
  • szczeniaki
  • psy