Pandemia, głupie decyzje działaczy, zmierzch gwiazd. Światowy futbol jest na zakręcie, z którego wyjdzie odmieniony. Rozpoczynające się w piątek mistrzostwa Europy pokażą, czy jest szansa, by była to zmiana na lepsze.

pap 20210608 28F

Najpierw Petersburg, białe noce i mecz ze Słowacją. Potem podróż na drugi koniec Europy. W Sewilli nawet wieczorem są teraz ponad 30-stopniowe upały. A tu trzeba grać z jednym z faworytów do wygrania turnieju. No a potem znów Petersburg i Szwecja. Tak wygląda plan Polaków na pierwszą fazę rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostw Europy. Trochę się piłkarze napodróżują.

Nie użalajmy się jednak przesadnie nad ich losem; tak mają wszyscy. Gigantomania i chciwość szefów europejskiej piłki zderzą się z realiami czasów zarazy. Działacze UEFA wymyślili bowiem, by mistrzostwa kontynentu zorganizować wszędzie. Czyli nigdzie.

Źródła: Newsweek
Tags:
  • Mistrzostwa Europy
  • piłka nożna
  • EURO 2020
  • pandemia