Sylwia Kurzela nie żyje. Smutną informację o śmierci wieloletniej dziennikarki Radia Eska przekazali w poniedziałek 26 września jej redakcyjni koledzy. Kurzela zmagała się z nowotworem. "Gdy u naszej Sylwii zdiagnozowano nowotwór jajnika z przerzutami, byliśmy załamani, a Ona nas pocieszała i zapewniała, że da radę. I dawała. Po pierwszej serii chemioterapii choroba na chwilę się zatrzymała, ale później uderzyła z podwójną siłą" – czytamy na oficjalnej stronie radia.

Nie żyje Sylwia Kurzela, prezenterka Radia Eska.

Sylwia Kurzela zmarła w nocy z 25 na 26 września. "Optymistka, znakomita dziennikarka, charyzmatyczny głos" – wspominają swoją koleżankę pracownicy Radia Eska.

Sylwia Kurzela nie żyje. Dziennikarka walczyła z nowotworem jajnika

Kurzela urodziła się w Gdańsku, ale studiowała na Uniwersytecie Łódzkim i w Szkole Filmowej w Łodzi. I to z Łodzią związała swą dziennikarską karierę – m.in. w Radiu Parada i Radiu Classic. Jej głos był jednak najbardziej kojarzony z Radia Eska. Była również wykładowcą akademickim, uczyła młodych adeptów dziennikarstwa.

"Energetyczny śmiech, charakterystyczny głos, szalone pomysły i optymizm – Sylwię Kurzelę znali wszyscy. Przez lata budziła łodzian i od rana wprawiała w dobry nastrój, a po zmianie godzin programu na popołudniowy towarzyszyła w powrotach z pracy i ze szkoły" – wspominają dziennikarkę jej przyjaciele z pracy.

Podczas walki z nowotworem w pomoc finansową dziennikarce zaangażowało się bardzo wielu internautów. "Słuchacze, przyjaciele i znajomi nie zawiedli. Odzew był natychmiastowy. To było prawdziwe pospolite ruszenie" – zauważają pracownicy Eski.

"Zostawiła po sobie ogromną pustkę, której – wiemy to doskonale – nic nie będzie w stanie zapełnić. Do ostatnich chwil nie poddawała się w heroicznej walce z rakiem. Sylwio – byłaś, jesteś i na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci" – czytamy na fanpag'u Eska Łódź na Facebooku.

Miasto Łódź wspomina Sylwię Kurzelę z Radia Eska. "Jej głos znały tysiące łodzian"

Smutna informacja o śmierci Sylwii Kurzeli pojawiała się także na oficjalnej stronie miasta Łódź na Facebooku. "Jej głos znały tysiące łodzian" – napisano. Pod postem pojawiło się blisko tysiąc komentarzy internautów dotkniętych śmiercią dziennikarki.

format_quote

"Pamiętam ją jeszcze z czasów, jak słuchałam radia w słuchawkach, jadąc autobusem do LO. Jej śmiech dodawał mi energii na cały dzień. To było kupę lat temu. Wyrazy współczucia dla rodziny" – czytamy w jednym ze wpisów.

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na stronie Faktu 26.09.2022 r.

1 slajd
Źródła: Fakt online
Tags:
  • radio
  • Śmierć
  • nowotwór
  • media