– Żeby zadowolić Polaków mógłbym odpowiadać, że zaczytuję się w Mickiewiczu i że bardzo mi się jego twórczość podoba. Wtedy byłbym jednak hipokrytą, bo to nie jest prawda – mówi Roman Gorecki-Mickiewicz, praprawnuk Adama.

Adam Mickiewicz. Reprodukcja portretu z 1853 roku

NEWSWEEK: Małopolska kurator oświaty odradza szkołom wyjścia na spektakl „Dziadów” w Teatrze J. Słowackiego. Twierdzi, że używanie dzieła Mickiewicza dla celów politycznej walki opozycji antyrządowej z „polską racją stanu” jest haniebne. Nie dziwi pana, że władze w Warszawie znów boją się interpretacji dzieła napisanego przez pana prapradziadka?

Roman Gorecki-Mickiewicz: – Słyszałem o tym. Wydaje mi się to dziwne, ale trudno mi ten fakt skomentować, bo nie znam całego kontekstu sprawy. Urodziłem się we Francji, a od ponad 20 lat mieszkam na Litwie. O kłopotach, jakie miały w 1968 roku „Dziady” w reżyserii Kazimierza Dejmka także słyszałem, ale wiem na ten temat za mało, by powiedzieć cokolwiek sensownego.

Źródła: Newsweek (RASP / Newsweek)
Tags:
  • Adam Mickiewicz
  • Polska-Litwa
  • Litwa
  • Dziady
  • kultura
  • Przemysław Czarnek
  • teatr
  • Roman Gorecki-Mickiewicz