Proponował wyjazd, mówił, że pieniądze z wypłaty jeszcze nie przyszły albo że ma problemy z bankiem i są na koncie jego ojca lub ciotki. Prosił, żebym zapłaciła. Potem zwracał pieniądze, ale tylko do czasu. Im dłużej byliśmy w związku, tym bardziej się zmieniał.

Polscy oszuści z Tindera

Niby nie był w jej typie. Nie jej styl, nie ta uroda. Gdyby nie to, że dobrze rozmawiało im się na Tinderze, nie zwróciłaby na niego uwagi i nie umówiłaby się na randkę.

– Z wyglądu trochę mu brakowało, ale umiał zaczarować. Okazało się, że lubi to samo, co ja i jest niezwykle szarmancki. Dawał mi kwiaty, organizował wspólne wyjścia, był zawsze dostępny, pierwszy się odzywał. Spełnienie marzeń – zaczyna swoją opowieść Małgorzata.

Źródła: Newsweek.pl
Tags:
  • manipulacja
  • pieniądze
  • tinder
  • pożyczka
  • relacja
  • spotkanie
  • miłość
  • randka
  • Oszust z Tindera