Miss Polonia 2022 rozstrzygnie się już dziś. Olga Solowej ze Lwowa maluje na tkaninach ukraińskie kwiaty, a później projektuje i szyje z nich cudowne stroje w modnym nurcie etno. W pracowni w Łodzi powstała jej wyjątkowa kolekcja dla finalistek konkursu. Podczas finału we Włocławku świat zobaczy najpiękniejsze Polki ubrane w stroje artystki z Ukrainy.

Olga Sołowej ze Lwowa ręcznie maluje tkaniny i z nich projektuje ubrania

Zwyciężczynie konkursu Miss Polonia 2022 poznamy w piątek 27 maja. Najpiękniejszą Polkę oraz finalistki ubierze projektantka z Ukrainy. Co wiemy o artystce?

Olga Sołowej miała zostać pielęgniarką i już nawet studiowała w szkole medycznej. Ale wyszywanki, haftowanie, projektowanie miała w genach. - Bywało i tak, że siedziałam na wykładach i haftowałam, bo to mnie całkowicie pochłaniało – mówi Olga.

Szesnaście lat temu całkowicie poświęciła się sztuce. Otworzyła we Lwowie swoją artystyczną pracownię. Tam haftowała i zdobiła materiały, projektowała i szyła stroje. Drzwi się nie zamykały, tyle przychodziło klientek. Nie tylko pań, bo i eleganccy panowie pragnęli mieć wyjątkowe stroje zdobione tradycyjne ukraińskie wzory.

Miss Polonia 2022. Projektantka z Ukrainy ubierze kandydatki! "Nie wyszyję, więc namaluję..."

Zamówień przybywało, co cieszyło, ale i było coraz mniej wolnego czasu. W końcu nieco rozdrażniona rzuciła; - Nie dam rady tak wyszywać i wyszywać. Chyba wam te kwiaty namaluję – rzuciła ni to sobie, ni to klientom i… zaraz dotarło do niej, że to przecież fantastyczny pomysł na projektowanie ubrań.

Jak to wygląda? Tak jak niżej. Uważaj, bo nie oderwiesz wzroku od tych precyzyjnych ruchów pędzelkiem:

Kiedy przyszła wojna i na Lwów spadł bomby, Olga siedziała długie godziny w schronie i myślała o przyszłości. Później w dwie godziny spakowała całe swoje życie i wyjechała do nieznanej Polski. Tu losem pokierował przypadek, a może opieka Opatrzności?

Wysiadła z pociągu na dworcu w Warszawie i… nie wiedziała, co z sobą zrobić. Wtedy podszedł do niej wolontariusz i powiedział — jest dla ciebie miejsce. W Łodzi. To był przypadek, bo tuż przed przyjazdem Olgi łódzka firma Pelion, właściciel drogerii Natura część swoich biurowych pomieszczeń przebudowała na pokoje dla uchodźców.

- Kiedy mi powiedzieli, że jadę do Łodzi, pomyślałam, że to miasto przemysłu tekstylnego i mody, Manufaktura, tkaniny. To dla mnie jak raj — mówi Olga. Zaraz zgłosiła się do pracy. Sprzątanie, magazyn, szycie... Cokolwiek, żeby tylko nie siedzieć bezczynnie.

Olga to nasz skarb ze Lwowa

- Zwróciliśmy uwagę na to jej szycie i odkryliśmy, jaki do nas przyjechał skarb — mówi Grażyna Tomala-Tylman z Pelionu. - Nie mogliśmy pozwolić, żeby pracowała w magazynie. To byłaby wielka szkoda dla niej i dla sztuki, którą tworzy. Postanowiliśmy je pomóc, a ponieważ nasza drogeria Natura jest partnerem wyborów Miss Polonia, powstał pomysł stworzenia charytatywnej kolekcji strojów, które zaprezentujemy podczas finału Miss Polonia.

- Suknie, bluzki, spodnie. Na nich mak, kalina… - Te wzory wywodzące się z folkloru są bardzo popularne w Ukrainie. To tradycyjne symbole powodzenia, szczęścia, zamożności – tłumaczy Olga i ani na chwilę nie przerywa pracy. Żeby zdążyć przed finałem Miss Polonia. Całkiem niedawno nie marzyła nawet, że jak ręcznie malowane stroje założy najpiękniejsza Polka. - Każdy kwiat jest inny, wzory się nie powtarzają, a farba wytrzymuje nawet delikatne pranie — tłumaczy.

Czasu było niewiele, a Olga niemal nie wychodziła z pracowni. Miało być pięć projektów, ale stworzyła aż dziesięć wyjątkowych kreacji. Po prezentacji w czasie Dzisiejszego (piątek, 27 maja) finału Miss Polonia zostaną wystawione na aukcję. Część trafi też na aukcję internetową. Pieniądze ze sprzedaży kreacji trafią na cel charytatywny.

- Jestem szczęśliwa, że moja praca komuś pomoże, a ja będę mogła ubrać Polki w nasze ukraińskie kwiaty - mówi artystka.

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na stronie Faktu 26.05.2022 r.

9 slajdów
Źródła: Fakt redakcja
Tags:
  • Łódź
  • czerwona kalina
  • projektantka mody
  • Lwów
  • Olga Sołowej
  • Miss Polonia